W ciężkim stanie przebywa w szpitalu 35-letni Lęborczanin, który uległ wypadkowi na motocyklu w okolicach Pogorzelic. Kierujący motocyklem podczas wyprzedzania uderzył w skręcającą w lewo Skodę. Okazało się, że nie miał uprawnień do prowadzenia takiego jednośladu i był na tzw. „niepowrocie” do aresztu śledczego.
W sobotę, 9 maja, przed godziną 8:00 rano w okolicach Pogorzelic doszło do poważnego w skutkach wypadku drogowego.
– Ze wstępnych ustaleń policjantów skierowanych na miejsce zdarzenia wynika, że 35-letni motocyklista z Lęborka podczas wyprzedzania innego pojazdu na prostym odcinku drogi, gdzie obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h, w obrębie skrzyżowania uderzył w bok skręcającej w lewo Skody. Siła uderzenia spowodowała, że motocyklista „przeleciał ” przez maskę samochodu i upadł na twardą nawierzchnię. Z bardzo poważnymi obrażeniami został przewieziony do szpitala. Sprawdzenie w policyjnych systemach informacyjnych wykazało, że 35-latek nie miał uprawnień do prowadzenia motocykla – informuje asp. sztab. Marta Szałkowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lęborku.
Ponadto okazało się, że był poszukiwany, bo nie powrócił do jednostki penitencjarnej po udzielonym zezwoleniu na czasowe jej opuszczenie. Od mężczyzny została pobrana krew do badań na zawartość alkoholu i środków odurzających. Skodą jechały dwie osoby, które nie odniosły obrażeń. Kierowca samochodu był trzeźwy.
– Na miejscu śledczy z technikiem kryminalistyki zabezpieczyli ślady i dowody, w tym oba pojazdy do szczegółowych oględzin. Obecnie policjanci szczegółowo wyjaśniają okoliczności wypadku – mówi asp. sztab. Marta Szałkowska.
O tym zdarzeniu czytaj też tutaj.
Źródło: KPP w Lęborku








