Plany inwestycyjne władz Lęborka wzbudziły duży niepokój wśród mieszkańców Osiedla Zachód. Spór, który rozpoczął się od planów budowy nowego osiedla wielorodzinnego w ramach Lęborskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego, przekształca się w szerszą dyskusję na temat przyszłości tej części miasta, wydolności infrastruktury drogowej oraz nowych założeń Planu Ogólnego.
Mieszkańcy, obawiając się komunikacyjnego odcięcia od reszty miasta, podjęli dialog z urzędnikami, jednak dotychczasowe spotkania nie przyniosły satysfakcjonujących ich rezultatów.
Wszystko zaczęło się w październiku 2024 roku, gdy miasto ogłosiło plan zmiany Miejscowego Planu Zagospodarowania Przestrzennego (MPZP) dla działki o powierzchni około 50 000 m², na której miałoby powstać 266 nowych mieszkań. Reakcja mieszkańców sąsiadujących ulic była natychmiastowa, w ciągu zaledwie trzech dni zebrano 150 podpisów przeciwko tej inwestycji. Głównym argumentem nie jest sama niechęć do nowej zabudowy, ale stan techniczny obecnych dróg, które już teraz nie radzą sobie z obsługą ruchu.
– Mieszkańcy są przeciwni zabudowie wielorodzinnej na naszym osiedlu ze względu na i tak problematyczną już komunikację. Dodatkowe 266 mieszkań, to paręset dodatkowych samochodów na osiedlu, na którym w większości nie ma chodników, auta bardzo często muszą się ze sobą mijać, a mieszkańcy już teraz stoją w korkach, aby wydostać się do centrum – wylicza jedna z mieszkanek osiedla, która skontaktowała się z naszą redakcją.
Podczas spotkań z przedstawicielami Urzędu Miasta, z których ostatnie odbyło się 13 kwietnia 2026 roku, urzędnicy przedstawili wizualizacje osiedla oraz propozycje nowych połączeń drogowych, m.in. most na końcu ul. Komuny Paryskiej, wyjazd w okolicach Betlejem czy połączenie przez ul. Kolejarzy. Propozycje te spotkały się jednak z krytyką jako nieadekwatne do codziennych potrzeb mieszkańców osiedla. Sytuację pogarszają nadchodzące zmiany w infrastrukturze kolejowej – planowany montaż rogatek na przejazdach kolejowych ma jeszcze bardziej utrudnić wyjazd z osiedla. Mieszkańcy wskazują, że przy okazji wielkich inwestycji, takich jak budowa trasy S6 czy przebudowa torów, Miasto nie wynegocjowało dodatkowych udogodnień komunikacyjnych.
Kolejnym punktem zapalnym stał się projekt Planu Ogólnego Miasta Lęborka. Z dokumentacji wynika, że w bezpośrednim sąsiedztwie Osiedla Zachód mogą powstać strefy gospodarcze przeznaczone pod produkcję. Dla obszaru ograniczonego rzeką, torami i drogą ekspresową, gdzie ulice są wąskie i pozbawione chodników, wprowadzenie ruchu ciężarowego może oznaczać całkowity paraliż. – Samo osiedle to zbiór wąskich osiedlowych uliczek, którymi ciężko sobie wyobrazić, aby poruszały się ciężarowe auta, które będą chciały się dostać do strefy gospodarczej. Nikt z miasta nie poruszył z nami tego tematu podczas spotkania – słyszymy od rozżalonych mieszkańców.
Mieszkańcy, z którymi rozmawialiśmy, podkreślają, że ich działania nie wynikają z samej chęci blokowania rozwoju, lecz z obawy o bezpieczeństwo i jakość życia. – Mamy świadomość, że możliwości rozbudowy połączeń komunikacyjnych ze względu na nasze położenie są bardzo ograniczone i mamy duże obawy, że w związku z planowanymi zmianami nikt w Urzędzie Miasta nie bierze tego pod uwagę, a nasze osiedle zostanie komunikacyjnie sparaliżowane – argumentują.
Według mieszkańców władze miasta nie przedstawiły dotąd konkretnych odpowiedzi na te zastrzeżenia. Z pytaniami do miejskich urzędników w tej sprawie zwróciliśmy się także my. Mimo iż minął już prawie tydzień, nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Gdy tylko przedstawiciele burmistrza odniosą się do nich, przedstawimy stanowisko władz miasta.





Burmistrz wiele mówi o trosce o mieszkańców ale tylko mówi. Nie liczy się że zdaniem i opiniami lęborczan. . PRZEDSZKOLAK..Ludzie po cichu mówią o referendum .
Dawać referendum wystarczy tego szkodnika
Podziękowania dla redakcji za zajęcie się tym tematem. Brawo Wy.