Boże Narodzenie to czas pełen magii, który na przestrzeni wieków łączył pogańskie rytuały z chrześcijańską wiarą. Zanim Wigilia na stałe zagościła w naszych domach w XVIII wieku, nasi przodkowie celebrowali Gody – starosłowiańskie święto przesilenia zimowego, będące symbolem zwycięstwa światła nad ciemnością.
Zapomniane symbole i dekoracje
- Zanim w polskich domach pojawiła się niemiecka choinka, pod sufitami wieszano podłaźniczki – gałązki jodły lub świerku zdobione jabłkami, orzechami i słomianymi gwiazdkami.
- Puste miejsce przy stole – dziś czeka na wędrowca, dawniej jednak poganie zostawiali je dla dusz zmarłych, wierząc, że tej nocy przodkowie odwiedzają żywych.
- Szacunek dla duchów – wierzono, że dusze są obecne wszędzie, dlatego przed usiądnięciem na krześle dmuchano na nie, by nie „przygnieść” niewidzialnego gościa.
Adwent i przygotowania na Pomorzu
Na Pomorzu przygotowania ruszały już w adwencie. Kobiety spotykały się na wspólnym darciu pierza i przędzeniu wełny, co było okazją do sąsiedzkich plotek. Domem rządziła hierarchia: gospodarz dbał o finanse, a babcia pilnowała czystości ubrań i wyglądu rodziny.
Barwne kolędowanie i surowy Gwizdór
Tradycja kolędowania zaczynała się tydzień przed świętami. Po wsiach krążyły barwne procesje z szopką, w których skład wchodziły postacie takie jak śmierć, diabeł (pùrtk), bocian, kozioł czy słynny Gwiôzdór. Ten ostatni wzbudzał postrach wśród dzieci – sprawdzał znajomość pacierza i albo karał rózgą, albo obdarowywał słodyczami.
Jaka Wigilia, taki cały rok
Wierzono, że przebieg 24 grudnia ma wpływ na losy całego nadchodzącego roku.
- Wstawano bardzo wcześnie, żeby mieć siłę do pracy przez cały rok.
- Pilnowano, aby dzieci były grzeczne (by uniknąć kar w przyszłości).
- Cieszono się, gdy pierwszym gościem w domu był mężczyzna – przynosiło to szczęście.
- Jedzono potrawy z maku, kaszy i grochu, co miało zapewnić bogactwo.
Czas dla rodziny
W pierwszy dzień świąt nie wolno było sprzątać, gotować ani nawet odwiedzać znajomych. Ten czas był zarezerwowany wyłącznie dla najbliższej rodziny. Odpoczywano, jedzono przygotowane wcześniej wędliny i wspólnie śpiewano kolędy.








