Policjanci z lęborskiej patrolówki zatrzymali po pościgu kierującego Volkswagenem 47-latka. Mężczyzna uciekając przed radiowozem z impetem uderzył w jadące Audi i staranował znak drogowy. Był pod wpływem narkotyków i kierował autem pomimo sądowego zakazu. Teraz grozi mu kara pięciu lat pozbawienia wolności i dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów. Zapłaci też ponad 5 tys. zł mandatów.
W środę, 22 kwietnia, przed godziną 11:00 policjanci patrolujący teren ulicy Kanałowej w Lęborku zwrócili uwagę na kierowcę Volkswagena Tourana, który widząc jadący za nim radiowóz raptownie przyspieszył, ewidentnie próbując uniknąć kontaktu z mundurowymi.
– Policjanci nadali mu sygnały błyskowe i dźwiękowe nakazujące zatrzymanie się do kontroli drogowej – informuje asp. sztab. Marta Szałkowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lęborku. – Mężczyzna zignorował sygnały i jeszcze zwiększył prędkość. Na skrzyżowaniu ulic Mireckiego i Armii Krajowej uderzył w bok Audi, które zwalniało i zjeżdżało do prawej krawędzi jezdni, by przepuścić jadący na sygnałach radiowóz.
Sceny jak z sensacyjnego filmu
Volkswagen wjechał na chodnik i „przecisnął” się pomiędzy Audi i automatem z kwiatami, taranując przy tym znak drogowy. Kierowca kontynuował niebezpieczną jazdę do momentu, w którym na ulicy Legionów Polskich jego uszkodzone auto zostało unieruchomione. Chciał jeszcze spróbować ucieczki pieszo, ale nie dał rady otworzyć zblokowanych drzwi Volkswagena. Policjanci siłą wyciągnęli go z samochodu.
– Okazało się, że to 47-letni Lęborczanin, którego obowiązuje sądowy zakaz prowadzenia pojazdów, wydany za kierowanie autem po cofnięciu uprawnień – mówi asp. sztab. Marta Szałkowska. – Badanie narkotestem wykazało obecność w jego ślinie amfetaminy, mefedronu albo ich pochodnych. Mężczyzna został zatrzymany i pobrano od niego krew na zawartość środków odurzających.
Mężczyzna usłyszał zarzuty
Śledczy przedstawili 47-latkowi zarzuty prowadzenia pojazdu pod wpływem środków odurzających i wbrew sądowemu zakazowi oraz niewykonania polecenia zatrzymania pojazdu do kontroli drogowej pomimo wydania przez policjantów sygnałów dźwiękowych i błyskowych.
– Prokurator zastosował wobec niego środki zapobiegawcze w postaci policyjnego dozoru i zakazu opuszczania kraju. Mężczyźnie grozi kara pięciu lat pozbawienia wolności i dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów – oznajmia asp. sztab. Marta Szałkowska.
Dostał wysokie mandaty
Ponadto zatrzymany został ukarany mandatami w kwocie ponad 5 tys. zł za spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym oraz poruszanie się pojazdem bez obowiązkowego ubezpieczenia OC.
– W razie skazania 47-latek powinien się też liczyć z obowiązkiem zapłaty świadczenia pieniężnego w kwocie co najmniej 10 tysięcy złotych na Rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej oraz nawiązką na rzecz Skarbu Państwa w wysokości nie mniejszej niż 5 tys. zł – dodaje asp. sztab. Marta Szałkowska.
Źródło: KPP w Lęborku













