W lęborskim parku im. Mieczysława Michalskiego można zauważyć tabliczki zakazujące psom wstępu na jego teren. Sprawdziliśmy, czy staż miejska zamierza karać mandatami za ich nieprzestrzeganie.
Tabliczki z napisem „Zakaz wyprowadzania psów” znajdziemy wbite w ziemię przy parkowych alejkach. Ich istnienie dziwi mieszkańców, którzy zastanawiają się, dlaczego czworonogi są niemile widziane na terenie zielonym. Wielu właścicieli psów woli nie ryzykować i omija park, wybierając inne miejsce na spacer ze swoim pupilem. Jak się jednak okazuje obawy są bezzasadne, a całkowity zakaz jest niezgodny z prawem i narusza swobody obywatelskie oraz konstytucję.
– Niektóre zakazy należy traktować informacyjnie, tzn. prawdopodobnie administrator tego terenu życzyłby sobie, żeby nie wchodzić tam z psami – mówi Sławomir Olszewski, komendant Straży Miejskiej w Lęborku. – Gdyby była taka sytuacja, że w pobliżu istniałoby wyznaczone jedno miejsce dla psów tzw. wybieg, to wówczas moglibyśmy egzekwować wchodzenie z psem na teren inny niż wskazany. Jeśli jednak takiego miejsca nie ma, to obowiązują zasady ogólne.
Z pozyskanych informacji wynika, że uchwały gminne wprowadzające całkowity zakaz wstępu z psami są nielegalne, ponieważ gmina może tylko określać regulamin jego korzystania (np. smycz, kaganiec, obowiązek sprzątania), ale nie generalny zakaz na wchodzenie z psami, co potwierdzają wyroki sądów i interwencje Rzecznika Praw Obywatelskich (RPO). Wyjątkiem są Parki Narodowe, gdzie zakaz często obowiązuje z mocy prawa (ustawa o ochronie przyrody), choć istnieją wyjątki i spory o interpretację, a RPO interweniuje w sprawie braku spójności.
– Nie możemy zabronić wchodzenia psom na chodniki czy trawniki w parku, wyjątkiem jest plac zabaw – informuje Sławomir Olszewski. – Za nieprzestrzeganie tego zakazu nie grożą sankcje, bo nie jest to niszczenie zieleni. Jedyne kary można nałożyć za niesprzątanie odchodów po psie, bo jest to zaśmiecanie w miejscach publicznych. Reguluje to art. 145 Kodeksu Wykroczeń. Na pewno wszyscy funkcjonariusze zwracają uwagę, żeby właściciele psów sprzątali po swoich pupilach. Za to jest wysoki mandat, ale zazwyczaj, gdy właściciel zobaczy patrol, to natychmiast sprząta po psie.
Przypomnijmy, że w Polsce za niesprzątanie po psie grozi mandat od 100 zł do 500 zł na podstawie Kodeksu Wykroczeń (art. 145) za zaśmiecanie miejsc publicznych. Wysokość kary zależy od gminy i może być egzekwowana przez straż miejską, często kończąc się pouczeniem. Funkcjonariusze mogą nałożyć mandat na miejscu, kontrolując parki, skwery i place zabaw. Właściciel psa ma obowiązek po nim sprzątać i posiadać odpowiednie woreczki. Obowiązek ten nie dotyczy osób niepełnosprawnych oraz opiekunów psów służbowych (np. policyjnych).
Odpowiedzialność za opiekę nad psem wykracza poza zapewnienie mu jedzenia, wody i miłości. Jednym z kluczowych aspektów, który często jest pomijany lub niedoceniany, jest sprzątanie po swoim psie. Ta prosta czynność ma znaczący wpływ nie tylko na środowisko, ale także na zdrowie publiczne.
Dlaczego należy sprzątać po swoim psie?
– Zdrowie publiczne – pozostawienie psich odchodów w przestrzeni publicznej stanowi zagrożenie dla zdrowia ludzi, szczególnie dla dzieci, które są bardziej narażone na kontakt z bakteriami i larwami. Rozkładające się odchody mogą przenosić szkodliwe bakterie, wirusy i pasożyty.
– Estetyka i komfort – brak sprzątania po psach prowadzi do pogorszenia estetyki miejsc publicznych, tworząc negatywną atmosferę w społeczności. Utrzymywanie czystości przyczynia się do lepszego postrzegania i komfortu użytkowania wspólnych przestrzeni.
– Prawne konsekwencje – przepisy prawne w Polsce nakładają na właścicieli czworonogów obowiązek sprzątania po swoich pupilach, pod groźbą mandatu do 500 zł. Jednak to nie strach przed karami powinien kierować naszym działaniem, a troska o wspólne dobro.
– Odpowiedzialność i edukacja – sprzątanie po psach jest oznaką odpowiedzialności i szacunku dla innych mieszkańców oraz świadectwem dobrego wychowania. Jest to również ważny element edukacyjny, pokazujący innym właścicielom psów, jak należy postępować.
Praktyczne wskazówki
– Zawsze miej przy sobie torebki na psie odchody – to najprostszy i najskuteczniejszy sposób, aby być zawsze gotowym na sprzątanie. Wybieraj torebki biodegradowalne, aby zminimalizować wpływ na środowisko.
– Regularnie oczyszczaj miejsca, gdzie twój pies załatwia potrzeby – dzięki temu zmniejszysz ryzyko przenoszenia patogenów.
– Korzystaj ze specjalnych pojemników – wiele miejsc publicznych oferuje dystrybutory z workami oraz specjalne kosze na psie odchody. Korzystanie z nich pomaga utrzymać czystość i porządek.
– Edukuj innych – nie bój się rozmawiać o znaczeniu sprzątania po psach z innymi właścicielami. Edukacja i świadomość są kluczowe w budowaniu odpowiedzialnej społeczności.
Innowacyjne rozwiązania
Interesującym pomysłem, wprowadzonym w niektórych miastach na świecie, jest identyfikacja właściciela psa na podstawie DNA niesprzątniętej kupy. Takie działania mają na celu zwiększenie świadomości i odpowiedzialności wśród właścicieli psów.
Podsumowanie
Sprzątanie po psie nie jest jedynie kwestią dobrego wychowania, ale kluczowym elementem dbałości o zdrowie i czystość naszego otoczenia. Pamiętajmy, że każdy z nas ma wpływ na jakość życia w naszej społeczności. Poprzez odpowiedzialne zachowania możemy razem tworzyć lepsze, zdrowsze i czystsze miejsce dla nas wszystkich.
Źródło: gov.pl











