reklama
Aktualności

Zamknięte drogi, skażone środowisko. Pożar w Kamieńcu to zagrożenie dla całego regionu

Zamknięte drogi, skażone środowisko. Pożar w Kamieńcu to zagrożenie dla całego regionu

Ponad setka strażaków z trzech województw walczy z pożarem odpadów na składowisku w Kamieńcu w gminie Cewice. Płonące kolejny raz w przeciągu paru tygodni tekstylia, stanowią poważne zagrożenie dla całego regionu.
Żywioł, który ogarnął zgromadzone w Kamieńcu odpady, nie dość że angażuje ogromne siły straży pożarnej to także dezorganizuje życie mieszkańców – z powodu zadymienia zamknięte były drogi, zmieniono trasy autobusów.
Trwający pożar przerósł dwa poprzednie. Pali się wysoka na 10 metrów pryzma tekstyliów o wymiarach 50 na 40 metrów. Na miejscu z żywiołem walczy 130 strażaków (39 zastępów) w tym posiłki z województw warmińsko – mazurskiego i kujawsko – pomorskiego. Akcja może potrwać przez wiele dni.
Fachowcy mówią o poważnym zagrożeniu ekologicznym. Nadleśnictwo Cewice z obawy o pobliskie tereny leśne, w nocy przystąpiło do wycinki pasa drzew najbardziej narażonych na bezpośrednie działanie ognia.

reklama
  • Plac, na którym składowane były pryzmy ze sprasowanymi ubraniami graniczy bezpośrednio z lasami leśnictwa Jeziernik. Od początku obawialiśmy się zagrożenia pożarowego, jakie generuje tak duże składowisko, o czym informowaliśmy opiniując planowaną inwestycję. Niestety nasze przypuszczenia się ziściły, a nam pozostaje teraz walczyć, aby pożar nie przeniósł się na pobliskie drzewa – informują leśnicy.
    Śledztwo nad sprawą pożarów i składowania odpadów prowadzi Prokuratura Okręgowa w Słupsku.
    Czytaj także: Znów płoną odpady w Kamieńcu. Strażacy starają się opanować sytuację >>
    Ostatnio hałdy materiałów płonęły na początku grudnia, a działania gaśnicze trwały nieprzerwanie przez pięć dni. Na przełomie października i listopada przez sześć dni 47 zastępów straży pożarnej walczyło z pożarem. Masę składowanego materiału oszacowano na 6 tysięcy ton.
    Zdjęcia: KP PSP Lębork