reklama
Aktualności

Bandyta napadł na drogerię w Lęborku. Kierowniczce sklepu groził śmiercią

Bandyta napadł na drogerię w Lęborku. Kierowniczce sklepu groził śmiercią

Kara dwóch lat pozbawienia wolności grozi 34-latkowi zatrzymanemu wczoraj przez policjantów podczas próby kradzieży perfum. Mężczyzna, któremu pracownicy drogerii uniemożliwili ucieczkę, groził kierowniczce sklepu pozbawieniem życia.

reklama

We wtorek wieczorem lęborscy policjanci interweniowali w jednej z miejscowych drogerii, gdzie pijany 34-latek, groził kierowniczce sklepu pobiciem i pozbawieniem życia. Na miejscu policjanci obezwładnili agresora i ustalili, że mężczyzna próbował ukraść perfumy o wartości ponad 400 zł. 34-latek schował je pod kurtką i próbował wyjść ze sklepu. Gdy pracownicy drogerii zamknęli przed nim drzwi, uniemożliwiając mu ucieczkę, oddał perfumy, ale stał się agresywny. W wulgarny sposób groził kierowniczce sklepu, że jeśli nie otworzy mu drzwi, pobije ją i pozbawi życia.

Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnej celi. Dziś po wytrzeźwieniu usłyszy zarzuty gróźb karalnych i usiłowania kradzieży.

To już kolejne zatrzymanie tego samego mężczyzny. Lęborscy kryminalni, którzy pracowali nad sprawą kradzieży perfum o wartości przekraczającej 500 zł, dokonanej w tej samej drogerii w połowie listopada br., ustalili, że to właśnie on jest odpowiedzialny za to przestępstwo i zatrzymali go kilka dni temu. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił wówczas na przedstawienie 34-latkowi zarzutów przestępstwa kradzieży, za które grozi kara 5 lat pozbawienia wolności.