Kilkukrotnie musiały interweniować służby ratunkowe w Sylwestrową noc i pierwszy dzień nowego roku. Mimo to, pierwszy dzień nowego roku trzeba uznać za bezpieczny. Na drogach nie zatrzymano pijanych kierowców, nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń w wyniku puszczania petard i sztucznych ogni a strażacy wyjeżdżali jedynie do palących się kontenerów na śmieci i pożarów… traw, co jak na tę porę roku należy uznać za dość nietypowe zdarzenie.
Na izbę wytrzeźwień trafiła tylko jedna osoba, była to 67-letnia kobieta, którą znaleziono w stanie upojenia alkoholowego. Większość interwencji policjanci załatwiali na miejscu.
red




