Kolejny samochód wystawiony na sprzedaż pozostawiono na parkingu przy ulicy Zwycięstwa w Lęborku, na wysokości szpitala. Kartka napisem „sprzedam” widnieje też na przedniej szybie, więc możliwe, że auto będzie zalegało tam dłużej. Jest też dobra wiadomość – z parkingów zniknęły trzy auta przeznaczone na handel, o których informowaliśmy kilka dni temu. Pojazdy zajmowały miejsca m.in. pacjentom.
Po naszym niedzielnym artykule, w którym opisaliśmy problem z trzema samochodami z karteczką „sprzedam” – auta zostały zabrane. Zajmowały miejsca na zatoczce parkingowej przy ul. Zwycięstwa, gdzie jest sześć ukośnych miejsc parkingowych, a jeden dodatkowy pozostawiono na ul. Węgrzynowicza. Pojazdy stworzyły razem mały komis samochodowy. Więcej o tym czytaj:
Samochody na sprzedaż zajmują miejsca w okolicach szpitala w Lęborku. Co na to straż miejska?
Tych aut już tam nie ma, ale pojawił się jeden kolejny. Tym razem miejsce zajął biały Ford Fiesta. Kartki z napisem „sprzedam” widnieją po bokach oraz na przedniej szybie, więc możliwe, że właściciel traktuje parking w centrum Lęborka jak miejsce w komisie samochodowym i planuje pozostawienie tam pojazdu przez dłuższy czas.
Mandatu nie będzie
Straż miejska jest jednak bezradna – pojazdy mogą tam stać i nie ma na to wpływu to, że ktoś chce je sprzedać. Strażnicy miejscy informują, że mandatu za robienie komisu samochodowego w centrum miasta prawo nie przewiduje. Teoretycznie auta mogą tam zalegać miesiącami i latami, bo nie ma prawnych możliwości nakazujących właścicielowi ich usuniecie. Byłoby inaczej, gdyby przy parkingu ustawiono odpowiednie znaki drogowe ograniczające czas postoju. Ich brak oznacza, że pojazdy przeznaczone na handel mogą tam parkować i pozostawać przez wiele dni, bez ograniczeń i bez interwencji strażników.
W obecnej sytuacji taki pojazd z kartką „sprzedam” traktowany jest jako pojazd dopuszczony do ruchu, a to, że jest na sprzedaż nie ma tu żadnego znaczenia. Ma prawo stać na tym parkingu.
– Przepisy Prawa o ruchu drogowym nie zabraniają pozostawiania na miejscach parkingowych pojazdów z ogłoszeniem „sprzedam” pod warunkiem, że są one zaparkowane zgodnie z obowiązującymi przepisami. W takich przypadkach straż miejska nie ma podstaw do nałożenia mandatu ani odholowania pojazdu – informuje Sławomir Olszewski, komendant Straży Miejskiej w Lęborku.
Apel straży miejskiej
Lęborscy strażnicy miejscy tłumaczą, że w tej sytuacji mogą jedynie apelować do kierowców czy właścicieli pojazdów i prosić, by nie utrudniali życia innym. Gdy takie auto na sprzedaż stoi długi czas na parkingu w newralgicznym miejscu miasta, to straż miejska może zadzwonić do właściciela z prośbą o przestawienie pojazdu. To jest jednak tylko prośba.
– Monitorujemy tę sytuację i w miarę możliwości zwracamy się do właścicieli takich aut z prośbą o ich przestawienie, szczególnie gdy długotrwałe zajmowanie miejsc utrudnia parkowanie innym kierowcom. Z naszych ustaleń wynika przy tym, że w większości są to pojazdy na co dzień użytkowane przez swoich właścicieli – mówi Sławomir Olszewski.
To nie pierwsza taka sytuacja
Dodajmy, że podobna sytuacja miała też miejsce pod koniec 2025 roku na parkingu przy Alei Wolności, tuż przy powstającym Banku Kultury i samym początku ul. Staromiejskiej. Auta zalegały tam, zajmując miejsca innym. Więcej o tym czytaj:
Komis samochodowy w centrum Lęborka. Auta na sprzedaż zajmują miejsca parkingowe [ZDJĘCIA]
Przypomnijmy również, że w Lęborku nie ma parkomatów, co mogłoby utrudnić pozostawianie takich aut w centrum miasta.

Ale ty gamoniu nie masz o czym pisać kogo to interesuje ????
O, jest nasz handlarz!
Baaaardzo dobrze,zawstydzać tych co tak robią!!!!!
O, jest nasz handlarz!
Przepraszam, to nie do ciebie
Tomasz przestaw auto 😁😁😁
Wystarczy chlapnąć pod silnik trochę oleju, a następnie zawiadomić odpowiednie służby o pojeździe zatruwającym środowisko 😉
Moze przyjechał na kontrolę do szpitala i ma naklejoną kartkę informacyjnie duzo osob tak robi