W Szemudzie policjanci zatrzymali 50-letniego motocyklistę, którego inni uczestnicy ruchu podejrzewali o jazdę pod wpływem alkoholu i wezwali interwencję. Mężczyzna był agresywny, odmówił badania alkomatem, a podczas interwencji znieważał policjantów, ratowników medycznych i personel szpitala.
W czwartek, 27 sierpnia, po godzinie 16:00 w Szemudzie świadkowie i inni uczestnicy ruchu drogowego zwrócili uwagę na zachowanie 50-letniego motocyklisty, który był agresywny i mógł znajdować się pod wpływem alkoholu. Z uwagi na swoje podejrzenia natychmiast na miejsce wezwali patrol policji.
– Funkcjonariusze ruchu drogowego z wejherowskiej komendy, którzy przybyli na miejsce, podjęli próbę przeprowadzenia badania na zawartość alkoholu w organizmie motocyklisty. Mężczyzna nie poddał się jednak badaniu urządzeniem. W związku z tym został doprowadzony do szpitala w Wejherowie, gdzie pobrano od niego krew do badań, które pozwolą ustalić, czy znajdował się pod wpływem alkoholu. Mężczyzna przez cały czas zachowywał się agresywnie. Kierował wyzwiska nie tylko wobec interweniujących policjantów, ale również wobec ratowników medycznych oraz personelu szpitala w Wejherowie. W związku z jego zachowaniem został zatrzymany za znieważenie funkcjonariuszy – informuje st. asp. Karolina Pruchniak, zastępca oficera prasowego wejherowskiej policji.
Policja przypomina, że znieważenie funkcjonariusza publicznego podczas i w związku z wykonywaniem przez niego obowiązków służbowych jest przestępstwem. Ratownicy medyczni oraz policjanci wykonują obowiązki związane z ochroną życia, zdrowia i bezpieczeństwa obywateli.
– Każdy przypadek agresji wobec osób niosących pomoc lub wykonujących obowiązki służbowe spotyka się ze stanowczą reakcją organów ścigania i pociąga za sobą odpowiedzialność przewidzianą przepisami prawa – mówi st. asp. Karolina Pruchniak.
Źródło: KPP w Wejherowie