Od pewnego czasu na parkingu sklepu Biedronka przy ul. Wojska Polskiego w Lęborku stoi nieużytkowane, stare Audi. Samochód został prawdopodobnie porzucony. Tymczasem straż miejska i policja nie mogą podjąć interwencji w celu usunięcia pojazdu, gdy znajduje się on poza pasem drogowym.
Samochód jest nieużytkowany, a właściciel prawdopodobnie o nim zapomniał. Jeśli sobie o nim nie przypomni, to wrak będzie stał tak długo aż zainteresuje się nim zarządca terenu. Lęborska policja oraz straż miejska mogą podjąć interwencję wobec pojazdu tyko, gdy zalega na drodze publicznej, w co nie wliczają się np. wyznaczone parkingi, parkingi osiedlowe czy drogi wewnętrzne.
Sprawę ewentualnego usunięcia nieużywanego pojazdu reguluje art. 130a, ustęp 1., punkt 1. Prawa o ruchu drogowym. Czytamy w nim, że „Pojazd jest usuwany z drogi na koszt właściciela w przypadku: pozostawienia pojazdu w miejscu, gdzie jest to zabronione i utrudnia ruch lub w inny sposób zagraża bezpieczeństwu”. Artykuł ten nie może więc być zastosowany wobec starego Audi zapakowanego przy Biedronce.
W podobnej sprawie interweniowaliśmy już na początku 2025 roku w Straży Miejskiej w Lęborku. Wtedy chodziło o stare BMW Serii 3 Compact I, które ktoś porzucił na parkingu przy ul. Mieszka I, na wysokości Szkoły Podstawowej nr 5. Więcej o tym czytaj:
Stare bmw zalega na parkingu przy ul. Mieszka I w Lęborku. Co na to straż miejska i policja? [ZDJĘCIA]
W takich sytuacjach strażnicy miejscy powołują się na inny przepis z Prawa o ruchu drogowym. Chodzi o art. 50a. „Usuwanie pojazdów bez tablic rejestracyjnych lub nieużywanych”. W ustępie 1. czytamy: „Pojazd pozostawiony bez tablic rejestracyjnych lub pojazd, którego stan wskazuje na to, że nie jest używany, może zostać usunięty z drogi przez straż gminną lub policję na koszt właściciela lub posiadacza”. A ustęp 2. dodaje: „Pojazd usunięty w trybie określonym w ust. 1, nieodebrany na wezwanie gminy przez uprawnioną osobę w terminie 6 miesięcy od dnia usunięcia, uznaje się za porzucony z zamiarem wyzbycia się. Pojazd ten przechodzi na własność gminy z mocy ustawy”.
Z powyższego przepisu wynika, że straż miejska, podobnie zresztą jak policja, może usunąć pojazd tyko wtedy, gdy znajduje się na drodze i jej obrębie, w tym na jezdni, poboczu, parkingu przy jezdni czy chodniku. Natomiast, gdy jest zaparkowany poza pasem drogowym, to administrator, zarządca terenu powinien się tym zająć, tzn. ustalić właściciela pojazdu i wezwać go do usunięcia.





A PODOBNO w polsce wszędzie jest miejsce PUBLICZNE to jak w końcu JAK TO JEST że psy srają po chodnikach A CZŁOWIEK W LESIE SIĘ ODLEJE to jest miejsce publiczne…
Byliście na ulicy Pułaskiego? Tam stoi kilkanaście porzuconych aut, które wrastają w ziemię na nowych miejscach parkingowych przy stawku. Blokują miejsca które mogłyby posłużyć mieszkańcom i spacerowiczom. Strzelam że ma to związek z pobliskimi mechanikami samochodowymi którzy potrzebowali części i nie mają gdzie trzymać swoich wraków… niestety nikt z tym nie chce zrobić porządku a mechanicy palą głupa, że nie mają z tym związku