Policjanci z Zespołu do Walki z Przestępczością Narkotykową słupskiej komendy zatrzymali na terenie powiatu lęborskiego 56-latka, który w miejscu zamieszkania ukrywał około kilograma narkotyków oraz dopalaczy. Sąd tymczasowo aresztował go na dwa miesiące.
Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego ustalili, że na terenie powiatu lęborskiego 56-latek może ukrywać w swoim domu znaczne ilości narkotyków i dopalaczy. Policjanci namierzyli jego dokładne miejsce zamieszkania i postanowili sprawdzić tę informację.
„Zaczął się nerwowo zachowywać”
– Chwilę później na podwórku zauważyli mężczyznę, który na ich widok zaczął się nerwowo zachowywać. Powodem były narkotyki, które ten miał przy sobie. Podczas przeszukań kryminalni ujawnili narkotyki również w samochodzie zatrzymanego mężczyzny – mówi mł. asp. Amadeusz Galus, oficer prasowy słupskiej policji.
W szafie trzymał „biały proszek”
Następnie policjanci udali się do mieszkania, gdzie w szafie służącej do przechowywania ubrań znaleźli około kilograma białej substancji. Po przebadaniu przez biegłego okazała się tak zwaną ,,nową substancją psychoaktywną” – dopalaczem.
Usłyszał zarzut i trafił za kratki
– Zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mężczyźnie zarzutu posiadania znacznych ilości narkotyków, a sąd zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres dwóch miesięcy – informuje mł. asp. Amadeusz Galus.
Funkcjonariusze podkreślają, że stale walczą z przestępczością narkotykową. Ustalają osoby zajmujące się tym przestępczym procederem, a następnie dążą do ich zatrzymania.
Źródło: KMP w Słupsku








