Dwa miesiące tymczasowego aresztu – to środek zapobiegawczy, jaki zastosował na wniosek prokuratora sąd wobec 32-letniego Lęborczanina, podejrzanego o posiadanie znacznej ilości substancji psychoaktywnych i środków odurzających. Kryminalni znaleźli w mieszkaniu mężczyzny ponad pół kilograma niedozwolonych substancji. 32-latkowi grozi kara nawet 10 lat pozbawienia wolności.
W środę, 18 lutego, przed południem kryminalni zajmujący się zwalczaniem przestępczości narkotykowej weszli do mieszkania 32-letniego Lęborczanina. Funkcjonariusze mieli informację, że mężczyzna może przechowywać u siebie znaczne ilości narkotyków. W szafce kuchennej policjanci znaleźli i zabezpieczyli zawinięte w foliową torbę tabletki, kryształki, susz roślinny i proszek. Wstępne badania wykazały że to łącznie ponad pół kilograma 3-CMC, MDMA i marihuany, z których można przygotować ponad 3600 porcji zdolnych do odurzenia.
– Kryminalni zatrzymali 32-latka – informuje asp. sztab. Marta Szałkowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lęborku. – Zgromadzone materiały dowodowe pozwoliły na przedstawienie mu zarzutów posiadania znacznej ilości środków odurzających i substancji psychoaktywnych. Następnego dnia mężczyzna został doprowadzony do prokuratury.
Trafił do aresztu, ale grozi mu 10 lat więzienia
Zatrzymany w piątek stanął przed sądem, który przychylił się do wniosku prokuratora o zastosowanie wobec niego najsurowszego środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na dwa miesiące.
– Przestępstwo posiadania znacznej ilości środków odurzających jest zagrożone karą 10 lat pozbawienia wolności. Śledczy wyjaśniają również w jakich okolicznościach i w jakim celu 32-latek wszedł w posiadanie zabronionych środków – mówi asp. sztab. Marta Szałkowska.
Źródło: KPP w Lęborku









