W mediach społecznościowych rozgorzała dyskusja o tym, co zrobić, aby młodzi mieszkańcy Lęborka nie musieli wyjeżdżać w poszukiwaniu lepszej pracy i warunków życia. Jeden z mieszkańców zapytał burmistrza Jarosława Litwina o plany miasta dotyczące rozwoju gospodarczego i przyciągania nowych firm. Odpowiedź samorządowca była obszerna i dotyczyła nie tylko miejsc pracy, ale także mieszkań, edukacji, komunikacji i jakości życia.
Pytanie mieszkańca dotyczyło przede wszystkim tego, jakie działania mogą sprawić, że młodzi ludzie będą chcieli zostać w Lęborku albo po latach do niego wrócić. Wskazał również na brak przyszłościowych i rozwojowych miejsc pracy oraz konieczność wyjazdu, najczęściej do Trójmiasta.
„Brakuje u nas przyszłościowych, rozwojowych miejsc pracy”
– Co władze miasta robią, aby młodzi ludzie zostali w Lęborku? Jakie firmy planujecie do nas sprowadzić? Komu zaproponujecie lepsze warunki, aby postawił u nas, w naszym rejonie, swoją fabrykę/firmę/biuro? Brakuje u nas przyszłościowych, rozwojowych miejsc pracy, zwłaszcza dla młodych ludzi, z ambicjami, którzy są zmuszeni do wyjazdu, najczęściej do Trójmiasta, za lepszej jakości życiem. Fajnie byłoby zadbać, aby mieli dokąd wracać lub aby kolejne pokolenia nie wyjeżdżały z Lęborka – zapytał mieszkaniec Lęborka.
„Sprawa jest bardziej złożona”
W odpowiedzi Jarosław Litwin zwrócił uwagę, że rozwój gospodarczy miasta jest bardziej złożoną kwestią. Jednym z problemów ma być ograniczona liczba dużych, wolnych działek inwestycyjnych, którymi dysponuje samorząd. Większość takich terenów należy do prywatnych właścicieli albo innych instytucji.
– Jeśli chodzi o rozwój gospodarczy Lęborka i miejsca pracy – tu sprawa jest bardziej złożona. Wbrew pozorom samorząd Lęborka praktycznie nie dysponuje dziś dużymi, wolnymi działkami inwestycyjnymi. Większość takich terenów należy do prywatnych właścicieli albo innych instytucji. Właśnie dlatego w 2025 roku przeprowadziliśmy bardzo trudną, ale potrzebną zmianę granic miasta, powiększając Lębork o około 3 km². O takiej decyzji mówiło się od dziesięcioleci, ale wcześniej nikt jej nie podjął. Dziś daje nam ona nowe możliwości rozwoju – mówi Jarosław Litwin, burmistrz Lęborka.
W zachodniej części miasta będą tereny pod działalność komercyjną
Z wypowiedzi burmistrza dowiadujemy się, że zachodniej części miasta planowane są tereny pod działalność komercyjną. Ich zakres został jednak ograniczony po uwagach i wnioskach mieszkańców. W tym obszarze przewidziano także zieleń i usługi. Miasto chce również odpowiednio skomunikować ten teren, aby rozwój gospodarczy nie odbywał się kosztem komfortu życia obecnych mieszkańców.
– W zachodniej części miasta planujemy tereny pod działalność komercyjną. Po licznych uwagach i wnioskach mieszkańców ich zakres nie będzie jednak tak duży, jak pierwotnie zakładaliśmy. Wprowadziliśmy tam również zieleń i usługi, a równolegle myślimy o odpowiednim skomunikowaniu tego obszaru, tak aby rozwój gospodarczy nie odbywał się kosztem komfortu życia obecnych mieszkańców. Pogodzenie tych wszystkich interesów jest dużym wyzwaniem. Trzeba też pamiętać, że mówimy o terenie, który będzie zagospodarowywany stopniowo przez kolejne 10 czy 20 lat – zaznacza Jarosław Litwin.
„Ciekawych przedsiębiorstw jest znacznie więcej”
Burmistrz odniósł się również do oceny, że w mieście jest niewiele wartościowych firm. Jego zdaniem przedsiębiorstw jest więcej, a ważną częścią lokalnej gospodarki są także małe i średnie firmy prowadzone przez mieszkańców.
– Nie zgodziłbym się również, że w Lęborku mamy tylko kilka wartościowych firm. Tych ciekawych przedsiębiorstw jest znacznie więcej, a siłą naszego miasta jest także ogromna przedsiębiorczość mieszkańców prowadzących małe i średnie firmy – mówi burmistrz Lęborka.
„Podatek od nieruchomości w Lęborku jest porównywalny z innymi miastami Pomorza”
W odpowiedzi burmistrz wskazał także na ograniczone możliwości samorządu w zakresie przyciągania dużych inwestorów. Jednym z narzędzi jest podatek od nieruchomości. Jak zaznaczył, jego poziom w Lęborku jest porównywalny z innymi miastami Pomorza.
– Samorząd ma przy tym ograniczony zestaw narzędzi do przyciągania dużych inwestorów. Podatek od nieruchomości jest jednym z nich, ale jego poziom w Lęborku jest porównywalny z innymi miastami Pomorza. To dla nas ważny przychód, dzięki któremu możemy finansować m.in. te remonty ławek. Dla przedsiębiorców znacznie większe znaczenie mają dziś ceny energii, paliw i gazu, koszty pracy, system podatkowy, dostępność pracowników czy sytuacja na rynku europejskim i światowym. Sam przez kilkanaście lat byłem przedsiębiorcą, więc dobrze wiem, jak wiele czynników wpływa na decyzję o inwestowaniu i prowadzeniu firmy. Żyjemy też w gospodarce wolnorynkowej – miasta mogą tworzyć dobre warunki, ale nie mogą odgórnie zdecydować, gdzie dana firma otworzy zakład – przypomina Jarosław Litwin.
„Trzeba tworzyć miasto, w którym warto mieszkać, pracować i wychowywać dzieci”
Według burmistrza rozwój miasta nie może być sprowadzany wyłącznie do liczby nowych zakładów. Samorząd wskazuje także na działania związane z mieszkaniami, żłobkiem, szkołami, sportem, kulturą i miejscami rekreacji.
– Co możemy robić jako samorząd? Tworzyć miasto, w którym warto mieszkać, pracować i wychowywać dzieci. Kończymy budowę pierwszego miejskiego żłobka, aby młodym rodzicom łatwiej było godzić pracę zawodową z życiem rodzinnym. Angażujemy się w budownictwo społeczne, które ma dać dostęp do mieszkań w bardziej osiągalnych cenach. Inwestujemy w szkoły i poprawiamy jakość edukacji – ostatnie wyniki egzaminów ósmoklasistów pokazują, że przynosi to efekty. Rozwijamy miejsca rekreacji, ofertę sportową i kulturalną – oznajmia Jarosław Litwin.
Niższe ceny mieszkań i coraz lepsza dostępność komunikacyjna – droga S6 i modernizowane linie kolejowe
Burmistrz zwrócił także uwagę na ceny mieszkań oraz poprawiającą się dostępność komunikacyjną. Wskazał na drogę S6 i modernizowane linie kolejowe, które skracają czas podróży. W jego ocenie daje to również możliwość mieszkania w Lęborku i pracy w innych miejscach, jeśli lokalny rynek nie jest w stanie zaoferować konkretnego zawodu lub warunków.
– Atutem Lęborka są również ceny mieszkań niższe niż w Trójmieście oraz coraz lepsza dostępność komunikacyjna – droga S6 i modernizowane linie kolejowe znacząco skracają czas podróży. To oznacza również możliwość mieszkania w Lęborku i pracy w innych miejscach, jeśli ktoś znajdzie tam zawód czy warunki, których lokalny rynek nie jest w stanie zaoferować – podkreśla Jarosław Litwin.
Elektrownia jądrowa i rozwój energetyki wiatrowej
Władze miasta patrzą również na duże inwestycje planowane w regionie. W odpowiedzi burmistrz wymienił elektrownię jądrową oraz rozwój energetyki wiatrowej. Miasto chce, aby część osób pracujących przy tych projektach wybrała Lębork jako miejsce do życia.
– Patrzymy też na ogromne inwestycje, które w najbliższych latach będą realizowane w naszym regionie – elektrownię jądrową czy rozwój energetyki wiatrowej. Chcemy, aby część osób pracujących przy tych projektach wybrała właśnie Lębork jako miejsce do życia – mówi burmistrz.
„Pracujemy nad każdym elementem”
Na końcu odpowiedzi burmistrz podkreślił, że nie ma jednego rozwiązania, które sprawi, że młodzi mieszkańcy przestaną wyjeżdżać. Wskazał na potrzebę równoczesnego działania w wielu obszarach.
– Nie ma jednego prostego rozwiązania, które sprawi, że młodzi przestaną wyjeżdżać. Potrzebne są jednocześnie miejsca pracy, mieszkania, dobra edukacja, komunikacja, żłobki, kultura, sport i atrakcyjna przestrzeń miejska. Nad każdym z tych elementów pracujemy. I oczywiście zawsze można zrobić więcej – dlatego również takie konkretne uwagi jak Pańska są potrzebne – dodaje Jarosław Litwin.
Czytaj też:
Nowy burmistrz Lęborka komentuje wybory. ROZMOWA z Jarosławem Litwinem
Jarosław Litwin: Przede wszystkim zacznijmy słuchać mieszkańców [WYWIAD]
Wybory samorządowe 2024. Zwycięstwo Litwina w Lęborku. Wyniki ze wszystkich obwodów






’Z życie wzięte: Mamy zamiar postawić tu i tu zakład produkcyjny, Panie Burmistrzu, czy można liczyć na czasowe obniżenie podatków? – Nie.’
I właśnie to się zawiera w słowach: „tu sprawa jest bardziej złożona”. Nie będzie żadnych ulg dla nowych firm. A że się da, to warto przyjrzeć się czemu firma ZWAE mieści się na terenie gminy Nowa Wieś Lęborska mimo rozmów z włodarzami Lęborka.
Słaba to wypowiedź.
Zdanej przyszłości. Kogoś to przerosło. Rozliczymy przy wyborach.
Nie ma miejsc pracy dla tych co chcą pracować tylko przyjmowani są Ukraińcy a dla porządnej Polaczki nie ma pracy tylko wstawianie Ukraińców albo własną rodzinę w te miejsca pracy a czysty Polak nie może znaleźć pracy aby utrzymać siebie i rodzinę 😓
Jak trzeba mieć ograniczony horyzont myślowy aby stwierdzić, że atrakcyjność cen mieszkań i odległość 60- 80 km nawet pomimo dobrej trasy moze być jakimkolwiek argumentem wyboru. Codzienny dojazd to strata ponad 2 h codziennego życia, czasu będącego największą i nacenniejszą walutą, codzienna podatność na ryzyko wypadku samochodowego i utraty zdrowia, brak życia kulturalnego, tragiczny i owiany złą sławą SOR. Na swoje pierwsze mieszkanie, wolałbym zdecydowanie Rumię, albo Wejherowo.