Kolejne przypadki kierowania pojazdami po alkoholu odnotowali w poniedziałek w nocy, 17 sierpnia, policjanci z powiatu wejherowskiego. Nietrzeźwy kierujący hulajnogą elektryczną, rowerzysta oraz dwóch mężczyzn na rowerze wodnym – w jednym przypadku skończyło się na mandacie, w pozostałych sprawy zostaną skierowane do sądu. Na szczęście tym razem nikt nie odniósł poważnych obrażeń.
Blisko tragedii na Jeziorze Choczewskim
Do bardzo niebezpiecznej sytuacji doszło na Jeziorze Choczewskim. Policjanci z Komisariatu Policji w Gniewinie zostali skierowani na miejsce po zgłoszeniu dotyczącym zdarzenia z udziałem roweru wodnego.
– Jak ustalili funkcjonariusze, dwóch młodych mężczyzn w wieku 21 i 22 lat wsiadło na rower wodny i wypłynęło na jezioro. W pewnym momencie rower przechylił się, zaczął nabierać wody, a następnie zatonął. Na szczęście obaj mężczyźni zdołali o własnych siłach dopłynąć do brzegu. Nie odnieśli poważnych obrażeń – informuje asp. sztab. Anetta Potrykus, oficer prasowy wejherowskiej policji.
Policjanci sprawdzili ich stan trzeźwości. Okazało się, że jeden z mężczyzn znajdował się w stanie po użyciu alkoholu, natomiast drugi był nietrzeźwy. W tej sprawie policjanci prowadzą dalsze czynności. Za kierowanie rowerem wodnym po użyciu alkoholu grozi mandat w wysokości 1000 zł, natomiast za kierowanie w stanie nietrzeźwości 2500 zł.
– Tym razem skończyło się szczęśliwie. Woda jednak bardzo szybko weryfikuje brawurę, a alkohol dodatkowo zwiększa ryzyko utraty kontroli i prawidłowej oceny sytuacji – mówi asp. sztab. Anetta Potrykus.
Pijany rowerzysta w Brzeźnie Lęborskim
Kolejny przypadek ujawnili po godzinie 2:00 w nocy policjanci z Posterunku Policji w Łęczycach. W Brzeźnie Lęborskim zauważyli rowerzystę, którego sposób jazdy wzbudził ich podejrzenia.
– Mężczyzna nie chciał poddać się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. W związku z tym został doprowadzony do szpitala, gdzie pobrano od niego krew do dalszych badań. Policjanci prowadzą dalsze czynności w tej sprawie. Za kierowanie rowerem w stanie nietrzeźwości grozi mandat w wysokości 2500 zł – oznajmia asp. sztab. Anetta Potrykus.
Pijany na elektrycznej hulajnodze
Przed godziną 2:00 w nocy policjanci patrolujący Wejherowo zwrócili uwagę na mężczyznę jadącego hulajnogą elektryczną. Funkcjonariusze zatrzymali go do kontroli i sprawdzili jego stan trzeźwości. Badanie wykazało blisko promil alkoholu w organizmie. Mężczyzna został ukarany mandatem w wysokości 2500 zł.
– To kolejny przykład pokazujący, że hulajnoga elektryczna nie jest pojazdem, na którym można bezkarnie poruszać się po alkoholu. Alkohol ogranicza koncentrację, zaburza ocenę odległości i czasu reakcji, a na hulajnodze dodatkowo bardzo łatwo o utratę równowagi – przypomina asp. sztab. Anetta Potrykus.
Apel policji
Policjanci przypominają: jeśli pijesz – nie kieruj. Dotyczy to samochodu, roweru, hulajnogi elektrycznej, ale również roweru wodnego. Wystarczy chwila, żeby niewinna przejażdżka zamieniła się w bardzo niebezpieczne zdarzenie.
– Mandat to jedno. Najważniejsze jest jednak to, że nieprzemyślana decyzja może doprowadzić do wypadku, w którym ucierpisz ty albo ktoś zupełnie przypadkowy. Szczególnie zdarzenie na Jeziorze Choczewskim pokazuje, jak niewiele potrzeba, aby rekreacyjna wyprawa zamieniła się w sytuację zagrażającą życiu. Tym razem wszyscy mieli dużo szczęścia – podsumowuje asp. sztab. Anetta Potrykus.
Źródło: KPP w Wejherowie