Podczas służby w Robakowie w gminie Luzino uwagę funkcjonariuszy zwrócił 18-letni motocyklista, który na widok radiowozu zaczął się nerwowo zachowywać. Doświadczeni mundurowi skontrolowali go i okazało się, że nie miał on uprawnień do prowadzenia pojazdu, a jego motocykl był nieubezpieczony i niedopuszczony do ruchu. Teraz grozi mu sądowy zakaz prowadzenia pojazdów oraz grzywna sięgająca nawet 30 tysięcy złotych. Sprawa trafi również do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego.
W czwartek w nocy, 13 sierpnia, policjanci wejherowskiej drogówki zauważyli motocyklistę jadącego motocyklem typu cross. Jego nerwowa reakcja na widok radiowozu zwróciła uwagę funkcjonariuszy, dlatego postanowili zatrzymać go do kontroli. Jak się okazało, 18-latek kierował motocyklem bez wymaganych uprawnień. Pojazd nie był dopuszczony do ruchu i nie posiadał obowiązkowego ubezpieczenia OC.
– W związku z ujawnionymi nieprawidłowościami sprawa znajdzie swój finał w sądzie. Młodemu kierowcy grozi między innymi sądowy zakaz prowadzenia pojazdów oraz grzywna sięgająca 30 tysięcy złotych. Na tym jednak konsekwencje się nie kończą. Informacja o braku obowiązkowego ubezpieczenia OC zostanie przekazana do Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego co w praktyce oznacza wysoką karę finansową – informuje asp. sztab. Anetta Potrykus, oficer prasowy wejherowskiej policji.
Funkcjonariuszy sprawdzają również miejsca oznaczane za pośrednictwem Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa, gdzie trafiają zgłoszenia dotyczące między innymi jazdy motocyklami typu cross w rejonach lasów oraz w miejscach, gdzie takie przejazdy mogą być niedozwolone.
– Policjanci są czujni. Szczególnie tam, gdzie mieszkańcy sygnalizują problemy związane z niebezpieczną jazdą motocyklistów czy hałasem jaki powodują. Patrole ruchu drogowego każdego dnia czuwają nad bezpieczeństwem na naszych drogach. Reagują nie tylko na popełniane wykroczenia, ale również na sytuacje, które wzbudzają ich podejrzenia – mówi asp. sztab. Anetta Potrykus.
Źródło: KPP w Wejherowie







