Około 150 tysięcy złotych straciła wczoraj 80-letnia Lęborczanka. Kobieta odebrała telefon od przestępcy podającego się za policjanta i uwierzyła, że pomaga w ujęciu oszustów wyłudzających pieniądze. Spakowała całą gotówkę, jaką miała w domu do reklamówki i przekazała ją w ramach rzekomej „policyjnej prowokacji” namierzonemu przez fałszywych funkcjonariuszy oszustowi.
W poniedziałek, 6 lipca, do 80-letniej Lęborczanki zadzwonił oszust przedstawiający się jako pracownik poczty. Pytał czy jest w domu, bo ma dla niej list polecony. Po chwili kobieta odebrała kolejny telefon. Tym razem od przestępcy podającego się za policjanta. Nieznajomy głos twierdził, że funkcjonariusze zajmują się sprawą wykrycia oszustów wyłudzających pieniądze.
– Pytał, czy 80-latka ma w domu gotówkę, a gdy usłyszał odpowiedź twierdzącą, polecił spakowanie wszystkich pieniędzy do reklamówki i przekazanie ich „namierzonemu” oszustowi, który wkrótce zjawi się pod jej drzwiami. Zapewniał przy tym, że właśnie prowadzona jest zorganizowana „prowokacja policyjna” i dom jest obstawiony nieoznakowanymi radiowozami i nieumundurowanymi funkcjonariuszami, którzy zatrzymają przestępcę zaraz po tym jak odbierze od kobiety pieniądze – informuje asp. sztab. Marta Szałkowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lęborku.
Niczego nie podejrzewająca 80-latka postąpiła zgodnie z jego wskazówkami. W kolejnych połączeniach telefonicznych podający się za policjanta oszust zapewniał, że „prowokacja” się powiodła, przestępca został zatrzymany i kobieta wkrótce odzyska wszystkie swoje oszczędności… Gdy starsza pani zorientowała się, że to jednak nie nastąpi, złożyła zawiadomienie o przestępstwie.
– Seniorzy od lat znajdują się w grupie szczególnie narażonej na działania oszustów. Przestępcy podszywają się pod członków rodziny, policjantów, pracowników banków, urzędników czy przedstawicieli różnych instytucji. Ich celem jest przede wszystkim wzbudzenie strachu oraz nakłonienie rozmówcy do szybkiego przekazania pieniędzy lub poufnych informacji – ostrzega asp. sztab. Marta Szałkowska.
Mundurowi apelują, aby rozmawiać z seniorami o zagrożeniach i metodach działania oszustów. Profilaktyka, ostrożność oraz wzajemne ostrzeganie się mogą uchronić przed utratą oszczędności życia.
Telefony od osób podających się za policjantów czy członków rodziny to klasyczna metoda wyłudzeń stosowana przez przestępców, którzy najczęściej:
– telefonicznie kontaktują się z osobą (niekoniecznie starszą)
– przedstawiają się jako bliski krewny lub przedstawiciel zawodu cieszącego się zaufaniem społecznym
– wskazują sposób przekazania pieniędzy
– niekiedy dzwonią ponownie i przedstawiają się jako funkcjonariusz Policji lub CBŚ i proszą o przekazanie umówionej kwoty wskazanej osobie lub pozostawienie jej w umówionym miejscu.
Pamiętaj, że policjanci NIGDY nie informują telefonicznie o szczegółach prowadzonych akcji i NIGDY nie proszą o przekazanie pieniędzy.
Gdy skontaktuje się z Tobą ktokolwiek, kto będzie prosił o szybkie przekazanie pieniędzy, zachowaj podstawowe zasady bezpieczeństwa:
- Nie działaj pod wpływem emocji i presji czasu.
- Nie podawaj przez telefon danych osobowych, numerów kart, haseł ani kodów SMS.
- Zawsze rozłącz się i samodzielnie skontaktuj z członkiem rodziny lub z instytucją, za której przedstawiciela rozmówca się podaje.
- Nigdy nie przekazuj pieniędzy obcym osobom.
- Nie wpuszczaj do mieszkania nieznanych osób bez wcześniejszej weryfikacji.
- Każdą próbę oszustwa zgłaszaj policji pod numerem 112.

Źródło: KPP w Lęborku, Pomorska Policja





Jak za „młodego” życia IQ było na poziomie 0 do 5, to za „starego” nie ma co się dziwić – mogła jeszcze mieszkanie oddać!!!
TJ. wymyślona bzdura na resorach, nikt posiadający taka kasę nie jest aż tak głupi jak to opisano.