Prokuratura Okręgowa w Słupsku prowadzi postępowanie w sprawie niedopełnienia obowiązków przez zastępcę burmistrza Lęborka. Chodzi o ujawnienie w internecie danych osobowych ponad tysiąca mieszkańców. Do sieci trafiły imiona i nazwiska, adresy zamieszkania oraz numery PESEL. – Publikacja miała charakter całkowicie niezamierzony. Ujawnienie danych nastąpiło w wyniku omyłkowego załączenia pliku – tłumaczy Urząd Miejski w Lęborku.
W komunikacie opublikowanym na stronie Prokuratury Okręgowej w Słupsku czytamy, że niedopełnienie obowiązków przez funkcjonariusza publicznego –zastępcę burmistrza Lęborka polegało na niezweryfikowaniu i niesprawdzeniu treści załącznika z wypisów rejestru gruntów dołączonego do projektu uchwały Rady Gminy w sprawie wystąpienia z wnioskiem o dokonanie zmiany granic Lęborka.
Z informacji prokuratury wynika, że załącznik zawierał dane osobowe co najmniej 1.100 osób – mieszkańców Lęborka oraz gminy Nowa Wieś Lęborska. Były w nim imiona i nazwiska, adresy zamieszkania oraz numery PESEL, czyli dane umożliwiające identyfikację tych osób. Dokument z danymi był opublikowany w przestrzeni internetowej w okresie od 21 do 25 marca 2025 roku.
Prokuratura podkreśla, że było to niedopuszczalne przetwarzanie danych osobowych i w konsekwencji działanie na szkodę interesu prywatnego tych osób oraz na szkodę interesu publicznego (czyny z art. 231 § 1 kodeksu karnego i art. 107 ust. 1 ustawy z 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych).
Do sprawy odniósł się Urząd Miejski w Lęborku:
„Publikacja projektu uchwały w sprawie wystąpienia z wnioskiem o dokonanie zmiany granic gminy miasto Lębork, zawierającego załącznik z danymi mieszkańców miała charakter całkowicie niezamierzony. Ujawnienie danych nastąpiło w wyniku omyłkowego załączenia pliku niepoddanego procesowi anonimizacji, w formie załącznika do projektu uchwały.
Po wykryciu naruszenia, dostęp do danych został niezwłocznie zablokowany, a załącznik usunięty. W naszej ocenie nie doszło do przekroczenia uprawnień przez Zastępcę Burmistrza Miasta Lęborka.
Od marca 2025 r. nie odnotowano żadnego innego incydentu związanego z nieuprawnionym ujawnieniem danych osobowych. Należy również dodać, że dotychczasowe ustalenia nie wykazały, aby dane mieszkańców zostały wykorzystane w sposób nieuprawniony” – informuje Sławomir Tutakowski, sekretarz Lęborka.
Dodajmy, że na wcześniejszym etapie postępowanie było prowadzone przez Prokuraturę Rejonową w Lęborku, a adresatami zawiadomienia są osoby pokrzywdzone zamieszkałe na terenie objętym właściwością tej prokuratury.





Dla urzędnika zaden problem tylko że on niby się pomylił przecież oni mogą a ZWYKŁY człowiek nie swoje kredyty płaci…
A konsekwencje jakieś ten panciu poniesie? Czy dalej będzie nosił głowę wyżej niż ….
Proszę poinformować jaką karę poniesie ten urzędnik.
Proszę poinformaować jakie straty materialne ponieśli „poszkodowani”. Wydaje mi się, że więcej swoich danych osobowych oddają na FB, INST, itp. i nawet o tym nie wiedzą ale jak już komuś można przywalić – ooo to zawsze ktoś kamień rzuci.
Wiesz że tam były PESEL i pełny adres zamieszkania . Teraz wystarczy zdjęcie podorobiony dowód i uśmiechnij się i płać nie swoje raty.
To tak już nie działa. Pewnie nie wiesz tego ale z ksąg wieczystych na masową skalę kopiowano zapisy jak swego czasu były łatwo dostępne (lipny system, który dawał dostęp do wszystkiego jak leci). Teraz te dane w szarej strefie są udostępnianie odpłatnie i w wielu przypadkach oferenci reklamują, że można uzyskać do dnieruchomości dane osobowe właściciela. Poczytaj sobie raporty UODO.
Tak więc niezależnie od tego czy padłeś ofiarą tego czy innego wycieku musisz zastrzedc swój numer PESEL (można to zrobić w kilka sekund w mObywatelu) dla świętego spokoju. Zresztą Już od dawna nikt nie daje kredytów na PESEL i lewe zdjęcie.
Tak na marginesie nawet nie wiesz jak łatwo zdobyć pesele osób publicznych a ich zdjęcia jeszcze łatwiej – i nie trzeba to tego jakiejś tajnej hakerskiej wiedzy. Oni to publikują w sieci i nawet o tym nie wiedzą 🙂 …tzn. kto chce wiedzieć to wie ale większość nie ma zielonego pojęcia.
No własnie zastępca burmistrza powinnien ponieść konsekwencje czy on sobie zdaje sprawe że ktoś może na nas wziąść jakieś pożyczki albo kredyty i wtedy będzie pan zastępca burmistrza to spłacał za nas
Najbardziej zabawne jest to zwalenie winy na zastępcę, przez Litwina, a zdaję się że za projekty uchwał rady miejskiej odpowiada burmistrz, a nie zastępca:P