Kryminalni zatrzymali 19-letniego mieszkańca Wejherowa podejrzanego o spowodowanie uszkodzenia ciała mężczyzny na dworcu PKP. Pokrzywdzony został raniony ostrym narzędziem, po czym odjechał pociągiem SKM, gdzie w Gdyni udzielono mu pomocy medycznej. Sprawca usłyszał już zarzut, za który grozi mu kara nawet do pięciu lat więzienia.
W sobotę, 4 kwietnia, policjanci z Wejherowa zostali powiadomieni o uszkodzeniu ciała mężczyzny, do którego miało dojść na terenie dworca PKP w Wejherowie. Z relacji pokrzywdzonego wynikało, że został on bez powodu zaatakowany przez nieznanego mężczyznę, który zachowywał się agresywnie i kierował wobec niego wulgarne słowa. Napastnik miał użyć ostrokrawędzistego narzędzia, prawdopodobnie noża lub innego niebezpiecznego przedmiotu, powodując ranę na przedramieniu.
– Po zdarzeniu pokrzywdzony wsiadł do pociągu SKM i odjechał w kierunku Gdyni. Tam, z uwagi na pogarszający się stan zdrowia, udzielono mu pomocy medycznej, a następnie przewieziono go do szpitala. Mężczyzna był w stanie upojenia alkoholowego i nie był w stanie podać rysopisu sprawcy ani szczegółów dotyczących jego ubioru – informuje asp. sztab. Anetta Potrykus, oficer prasowy wejherowskiej policji.
Na miejscu zdarzenia policjanci przeprowadzili czynności z udziałem technika kryminalistyki. Zabezpieczono ślady, sporządzono dokumentację oraz ustalono, że teren objęty jest monitoringiem. Nagrania zostały zabezpieczone do dalszej analizy. Równolegle czynności prowadziła także policja w Gdyni, która przyjęła zgłoszenie dotyczące przestępstwa.
W środę, 8 kwietnia, dzięki intensywnej pracy operacyjnej funkcjonariuszy pionu kryminalnego z Komendy Powiatowej Policji w Wejherowie sprawca został zatrzymany i doprowadzony do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych.
– Okazał się nim 19‑letni mieszkaniec Wejherowa – oznajmia asp. sztab. Anetta Potrykus. – Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego prokurator Prokuratury Rejonowej w Wejherowie zastosował wobec niego dozór policyjny z obowiązkiem stawiennictwa cztery razy w tygodniu, zakaz zbliżania się do pokrzywdzonego na odległość nie mniejszą niż 100 metrów oraz zakaz kontaktowania się z nim w jakiejkolwiek formie, w tym za pośrednictwem środków komunikacji elektronicznej.
Zatrzymany usłyszał zarzut z art. 157 § 1 Kodeksu karnego, za który grozi mu kara nawet do pięciu lat więzienia.
Źródło: KPP w Wejherowie





No PO JE BA NI gościu dźga kogoś nożem potem SP IE RD A LA następnie go łapią i dają mu K uR W A dozór policyjny no k u rrrr was cyrk na kółkach