Mogło skończyć się tylko stuzłotową grzywną i pięcioma punktami karnymi, ale 50-letni mieszkaniec powiatu lęborskiego zbyt był przekonany do swoich racji i odmówił przyjęcia mandatu. Mężczyzna nie korzystał z pasów bezpieczeństwa podczas jazdy samochodem, bo jak twierdził „jest prezesem i ma blisko, więc nie musi ich zapinać”. Za popełnione wykroczenie stanie więc przed sądem.
50-letni mieszkaniec powiatu lęborskiego nie zaliczał się do żadnej kategorii osób zwolnionych z obowiązku korzystania z pasów bezpieczeństwa podczas jazdy, wymienionych w art. 39 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Mężczyzna został zatrzymany do kontroli drogowej w miniony weekend na terenie gminy Nowa Wieś Lęborska, bo policjanci widzieli, że prowadził auto bez zapiętych pasów.
– Mężczyzna odmówił przyjęcia mandatu w wysokości 100 zł i 5 punktów karnych. Twierdził, że jest prezesem i ma blisko, więc z pasów bezpieczeństwa korzystać nie musi. W związku z tym za popełnione wykroczenie odpowie przed sądem – mówi asp. sztab. Marta Szałkowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lęborku.
Pasy bezpieczeństwa mogą uratować życie
Mundurowi przypominają, że korzystanie z pasów bezpieczeństwa powinno być nie tylko obowiązkiem, ale także nawykiem wszystkich, którzy poruszają się samochodem. Oczywiście są ustawowe wyjątki, zwalniające pewne grupy osób z tego obowiązku, ale każdy, kto się do nich nie zalicza pasy zapinać musi.
– Prawidłowo zapięte pasy mogą uchronić przed utratą zdrowia, a nawet życia w razie wypadku czy niegroźnej z pozoru kolizji – podkreśla asp. sztab. Marta Szałkowska. – Zapinanie pasów, gdy wsiadamy do auta, powinno być dla nas automatycznym odruchem. I to nie dlatego, że podczas policyjnej kontroli możemy zostać ukarani mandatem, ale po prostu dla własnego bezpieczeństwa.
Pamiętajmy, że pasy w samochodzie spełniają bardzo ważną funkcję. Prawidłowo zapięte, mogą uchronić nas przed przykrymi następstwami zdarzeń drogowych.
– W chwili zderzenia auta z nieruchomą masywną przeszkodą z prędkością około 50 km/h., na ludzi wewnątrz auta działa ogromna siła przeciążenia. Osoba o wadze ciała 75 kg przez moment ma „masę zderzeniową” około 3 ton. Nikt nie jest w stanie przeciwstawić się takiej sile i zostanie rzucony na deskę rozdzielczą, albo wyrzucony przez okno, chyba, że zadziałają dobrze zapięte pasy – oznajmia asp. sztab. Marta Szałkowska.
Źródło: KPP w Lęborku





a kto sprawdza policjantów czy mają zapięte pasy palą e-papierosy w służbowych samochodach i jest OK.??????
[[.kG1]<M.
„Jestem prezesem…” 🤣 Jak rozumiem prezesi z automatu sa zwolnieni z przestrzegania prawa. Mam nadzieję, ze prezesiura odpowie za swoją butę przed sądem i otrzyma karę taką jaką otrzymują w takich przypadkach zwykli „śmiertelnicy”.