W ostatnich dniach pojawiły się konkretne decyzje rządu, które mogą realnie obniżyć ceny paliw w Polsce. Jednak to, czy faktycznie zapłacimy mniej przy dystrybutorze – i jak długo – zależy od kilku czynników.
Rząd zapowiada wyraźne obniżki
Najważniejsza informacja jest taka: ceny paliw mają spaść nawet o ok. 1,20 zł na litrze. To efekt pakietu zmian, który zakłada:
- obniżkę VAT z 23% do 8%
- zmniejszenie akcyzy do minimum dopuszczonego przez UE
- wprowadzenie maksymalnych cen paliw na stacjach
Nowe przepisy zostały już przegłosowane i podpisane, a ich wejście w życie ma nastąpić bardzo szybko – nawet jeszcze przed świętami wielkanocnymi.
Ile możemy zapłacić za paliwo?
Eksperci już podają pierwsze prognozy. Jeśli zmiany wejdą w życie zgodnie z planem:
- benzyna Pb95: ok. 6,19 zł/l
- diesel: ok. 7,40 zł/l
- LPG: ok. 3,73–3,86 zł/l
Co ważne, spadki mogą być widoczne już w ciągu kilku dni od wejścia przepisów w życie.
Dlaczego paliwo jest tak drogie?
Wzrost cen w ostatnich tygodniach nie był przypadkowy. Kluczowe znaczenie ma sytuacja międzynarodowa:
- napięcia i konflikt na Bliskim Wschodzie
- problemy z transportem ropy (m.in. Cieśnina Ormuz)
- rosnące ceny surowca na świecie
To właśnie te czynniki „napompowały” ceny paliw, a rząd reaguje teraz obniżkami podatków.
Ceny paliw najprawdopodobniej rzeczywiście spadną – i to w najbliższych dniach. Jednak będzie to efekt decyzji politycznych, a nie trwałej zmiany sytuacji na rynku.




