Od niedawna na ścianach niektórych budynków w Lęborku można zauważyć namalowane sprayem przez wandala obraźliwe napisy. Proceder bulwersuje mieszkańców. Lęborska policja zajmie się sprawą.
W ostatnich tygodniach na różnych budynkach w mieście ktoś umieścił napisy o następującej treści: „Jula A*** to dz**ka”. Taki napis znajduje się m.in. na budynku przy ul. Żeromskiego 1.
Sprawę poruszył już m.in. lokalny artysta graffiti z Lęborka Patryk Łukaszuk, który podkreśli, jak wielkie rozmiary przyjmuje hejt we współczesnym świecie.
– „(…) Jak znam życie pseudograffiti zagości tu pierwsze zarówno te kibicowskie, jak i inne napisy. Ostatnio w modzie są te z hasłem ,,Julia A. To dzi**a”, które z pewnością mieszkańcy zauważyli w wielu miejscach na ulicach miasta. Trochę to przykre, że hejt przybiera też taką formę, że ktoś z imienia i nazwiska jest obsmarowany na elewacjach wielu miejscach w mieście (…)” – napisał na swoim facebookowym profilu Patryk Łukaszuk.
Policja zajmie się sprawą
Wandalizmem zajmie się lęborska policja, która będzie prowadzić czynności zmierzające do ustalenia i zatrzymania autora napisów.
– Nie otrzymaliśmy zgłoszenia w tej sprawie, ale na podstawie doniesień medialnych wszczęliśmy czynności wyjaśniające w sprawie o wykroczenie – informuje asp. sztab. Marta Szałkowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lęborku.
Co grozi sprawcy?
Sprawca musi liczyć się z konsekwencjami swoich czynów. Jest to wykroczenie z art. 63a Kodeksu wykroczeń, dotyczące bezprawnego umieszczania malunków w miejscu publicznym. Paragraf 1. mówi „Kto umieszcza w miejscu publicznym do tego nieprzeznaczonym ogłoszenie, plakat, afisz, apel, ulotkę, napis lub rysunek albo wystawia je na widok publiczny w innym miejscu bez zgody zarządzającego tym miejscem, podlega karze ograniczenia wolności albo grzywny”. Paragraf 1a. mówi „Podżeganie i pomocnictwo są karalne”, a paragraf 2. dodaje „W razie popełnienia wykroczenia można orzec przepadek przedmiotów służących lub przeznaczonych do popełnienia wykroczenia, choćby nie stanowiły własności sprawcy, oraz nawiązkę w wysokości do 1500 złotych lub obowiązek przywrócenia do stanu poprzedniego”.








Policja się zajmie? Dobre sobie od ponad miesiąca na kilkunastu budynkach mieszkalnych oraz użyteczności publicznej ten jeb.. oszczymur wypisuje te wulgaryzmy!!!!!! Do roboty złapać oszczymura i wymierzyć sprawiedliwa karę!!!!!!!!!!!!