Pociągi Polregio nie będą już wozić pasażerów na trasie Słupsk – Gdańsk. Ich miejsce zajmą składy PKP SKM Trójmiasto. To efekt rozstrzygnięcia przez samorząd województwa przetargu na obsługę regionalnych połączeń kolejowych w latach 2026–2030.
Największa zmiana dotyczy linii zelektryfikowanych, w tym kluczowej dla naszego regionu trasy łączącej Słupsk z Trójmiastem przez Lębork. Pociągi kursujące na trasie Słupsk – Lębork – Wejherowo – Gdynia (oraz dalej w stronę Elbląga czy Malborka) nie będą już obsługiwane przez Polregio. Ich miejsce zajmie PKP SKM. Dla mieszkańców, którzy codziennie dojeżdżają do Trójmiasta zmiana ta będzie widoczna głównie w postaci innego logo na pociągach oraz nowej obsługi konduktorskiej.
Zmieni się przewoźnik, ale pasażerowie nie powinni spodziewać się natychmiastowej wymiany wszystkich pociągów na inne. Zgodnie z warunkami przetargu, nowy operator będzie korzystał z taboru udostępnionego przez województwo oraz własnych zasobów. Na trasach wciąż będą pojawiać się zmodernizowane składy, które są dobrze znane pasażerom z obecnych połączeń.
Głównym powodem zmiany są finanse. W przetargu na obsługę linii elektrycznych PKP SKM zaproponowała ofertę – około 438,8 mln zł. Oferta dotychczasowego przewoźnika, Polregio, była o ponad 150 mln zł droższa (594,7 mln zł). Zgodnie z warunkami przetargu, samorząd wybrał tańszą i korzystniejszą ekonomicznie ofertę.
Mieszkańcy powiatu lęborskiego nadal będą mogli spotkać pociągi Polregio, ale głównie na trasach spalinowych w innych częściach województwa (np. w stronę Chojnic czy Kościerzyny) oraz na trasie z Malborka do Grudziądza. Na linii łączącej Lębork ze stolicą województwa oraz ze Słupskiem dominować będzie jednak charakterystyczne logo trójmiejskiej SKM-ki.
Nowy kontrakt zacznie obowiązywać od grudnia 2026 roku i potrwa cztery lata – do końca 2030 roku. Do tego czasu pociągi będą kursować bez zmian, a obsługą pasażerów z Lęborka nadal zajmować się będzie Polregio.





Ciekawe czy zmieni się cena bo teraz mam bilet za 300 zł i mogę jeździć wszystkimi pociągami polregio po całym województwie Pomorskim
Kure**ko zimno w tych składach SKM cena czyni cuda SKM wygrało przetarg bo nie grzeją w pociągu i tym sposobem mniejsze rachunki za prąd to i cena przetargowa niższa ludzie dojeżdżający do pracy z Lęborka w kierunku Gdyni to nie bydło
Też niemiło wspominam tegoroczne dojazdy do Gdańska zimą.Niektóre składy,człowiek siedział w kurtce i było zimno.Do domu wracałam tak przemarznięta,że nie byłam w stanie iść na porządny spacer z psem.Znajomi mówili,że muszę ściągać kurtkę w pociągu,ale jak ściągać ,jak tak zimno
Już kiedyś jeździły SKMki ze Słupska i wcale nie wspominamy tego dobrze.
No cóż…mafie kolejowe w rozkwicie….Marszałkowie robią,co chcą za przyzwoleniem Nierządu i Mumii….a ludzie to kupują…..obudzą się,jak SKM podniesie ceny biletów….
Skoro tak to niech dorzucą więcej połączeń do Lęborka i z Lęborka. Tak żeby można było dostać się do Trójmiasta po 23
Nie masz pojecia, o czym piszesz Ceny biletów w Taryfie Pomorskiej, która jest w pociągach SKM i Polregio ustala właśnie marszałek
Zła wiadomość. Pociągi Polregio, przynajmniej w większości to klasa premium przy tych z SKM. Zaniedbane, głośne, w środku albo za zimno, albo za gorąco, nic pośrodku. Większość składu SKM to nadal zmodernizowane SN57, które swoje już wyjeździły i powinny pójść do huty. Sceny jak rano gasi i zapala się światło w przedziale (można zwariować) czy nie działające albo ciągle otwarte drzwi między przedziałami to po prostu norma. Tam jest więcej anomalii, ale nie będę się rozpisywał. Niedawno czytałem, że nowe pociągi SKM jak wreszcie się ich doczekamy to będą pozbawione toalet, co może nie jest problemem przy kursach Wejherowo-Gdańsk Śródmieście bo tam co chwile coś jedzie, ale ze Słupska to idiotyzm. Nadal w tych urzędach i zarządzach państwowych spółek pracujący staruchy pamiętające czasy komuny i zachowują się jak starzy komuniści. Ważne aby ich kieszenie były pełen, a nie wygoda klientów. Wybrali tańszą oferte bo tak, nie wdawali się w szczegóły dlaczego jest tańsze. Więcej kasy dla nich, oni i tak wożą się służbówkami z salonu więc co ich to obchodzi. Niech się nie dziwią jak będzie kolejny odpływ ludzi i niech nikogo nie dziwi, że mamy coraz więcej aut na drodze. Lepiej kupić jakieś jeżdzące stare auto za 5000zł i dojeźdzać niż tymi złomami za 300zł miesięcznie podróżować.
Zgadzam się z powyższymi komentarzami, jako stała bywalczyni w pociągach Polregio na trasie Słupsk – Gdańsk i tak mogę powiedzieć, że ostatnie czasy były męczące. Komunikacja zastępcza, dużo dłuższe przejazdy, zimno w składach SKM. Jeśli mają zamiar puszczać pociągi Impuls to powodzenia, bo w nich faktycznie nie ma toalet, ale uważam, że pewne normy powinny zostać spełnione i może nie będzie tak źle. Na takiej trasie toalety muszą być, no chyba, że planują przewozić pasażerów tymi starszymi składami. Uważam, że to byłoby wręcz niedorzeczne i na nic te remonty i jak cofnięcie się w rozwoju. No zobaczymy. Informacja nie napawa wcale entuzjazmem, i to nie tylko mnie.
A czy rozkład pozostanie bez zmian i pociągi będą się zatrzymywać na KAŻDEJ ze stacji? Jeździłam częściej POLREGIO ze względu na szybkość przejazdu, a teraz nie dość, że podróż dłuższa, to jeszcze może bez toalety… O zimnie (lub gorącu latem, które jest nie do wytrzymania!!!) nawet nie wspomnę…
No właśnie, problem w tym, że chyba będą wszystkie stacje zahaczone, więc wydłuży to podróż… Głównie między Luzinem a Gdynią, na trasie której też mają być wprowadzone autobusy w ramach komunikacji zastępczej, więc nieciekawie. Ale poczekamy, zobaczymy…