Przy ul. Kolejarzy, od skrętu z ul. Inżynierów, przy modernizowanym odcinku linii kolejowej nr 202 Lębork – Słupsk, postawiono długi, betonowy płot dźwiękoszczelny. Mieszkańcy nie są zadowoleni z nowej konstrukcji, która zabrała im widok z okien. Problemem mogą też być pseudografficiarze, dla których to nowa „okazja” do wandalizmu. O przyszłość tej konstrukcji w stanie nienaruszonym martwi się też lokalny artysta Patryk Łukaszuk.
Betonowy płot dźwiękoszczelny (akustyczny) powstał na terenie należącym do PKP PLK. Z pewnością w zamyśle projektantów ma on skutecznie pomóc w redukcji hałasu wytwarzanego przez przejeżdżające pociągi, dobiegającego od strony pobliskich torów. Efekt finalny tej inwestycji nie do końca podoba się mieszkańcom Osiedla Roszarniczego, a w szczególności lokatorom domów zlokalizowanych wzdłuż ulicy Kolejarzy. Hałas może jest mniejszy, ale niestety od teraz przyjdzie im patrzeć z okien na przygnębiającą, betonową ścianę, która całkowicie zasłoniła widok. Ponadto przy budowie muru zniszczono roślinność, w tym drzewa i krzewy.
Kolor zamiast szarości? Co z wandalami?
Na temat muru wypowiedział się m.in. znany i ceniony artysta graffiti z Lęborka Patryk Łukaszuk. W jego opinii szary beton powinien przybrać barwną szatę. Wyraził też obawy co do przetrwania konstrukcji w stanie nienaruszonym przez bazgroły wandali.
– Ten mur w Lęborku aż się prosi o kolor (…) – napisał na swoim facebookowym profilu Patryk Łukaszuk. – Jak znam życie pseudograffiti zagości tu pierwsze zarówno te kibicowskie, jak i inne napisy. Ostatnio w modzie są te z hasłem ,,Julia A. To dzi**a”, które z pewnością mieszkańcy zauważyli w wielu miejscach na ulicach miasta. Trochę to przykre, że hejt przybiera też taką formę, że ktoś z imienia i nazwiska jest obsmarowany na elewacjach wielu miejscach w mieście. Tak samo szkoda, że ten mur nigdy nie przybierze pięknej i kolorowej formy, ale rozmarzyć się zawsze można.














To jest lepszy płot od tego na wschodniej granicy.
Nie jest lepszy, ale jest bardzo podobny do tego co stał kiedyś na zachodzie.
Tak szczerze to ten” płot” i tak wygląda lepiej niż to co jest za płotem.