Dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów grozi młodemu kierowcy, który kierował Kią pomimo tego, że nie miał prawa wsiadać za kierownicę. Mężczyznę na ul. Jana Pawła II w Lęborku zatrzymały do kontroli policjantki ruchu drogowego, bo jego auto miało niesprawne światła.
W niedzielę po południu, 15 marca, w Lęborku na ulicy Jana Pawła II policjantki ruchu drogowego zwróciły uwagę na Kię, która jechała z niesprawnymi światłami. Interwencja pewnie mogłaby się skończyć pouczeniem, gdyby nie fakt, że siedzący za kierownicą 22-latek z powiatu słupskiego od końca grudnia ubiegłego roku ma orzeczony sądowy zakaz prowadzenia pojazdów i wydaną przez Starostwo Powiatowe w Słupsku decyzję o cofnięciu uprawnień.
– Policjantki uniemożliwiły mu dalszą jazdę i wystawiły wezwanie do stawiennictwa w lęborskiej komendzie w charakterze osoby podejrzewanej o przestępstwo niestosowania się do orzeczonych środków karnych i prowadzenia pojazdu po cofnięciu uprawnień – informuje asp. sztab. Marta Szałkowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lęborku.
22-latkowi grozi nie tylko kara pięciu lat pozbawienia wolności, ale i dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Źródło: KPP w Lęborku




