Góry śmieci zalegają przy wiacie śmietnikowej przy ul. Malczewskiego 30. Taki problem ma miejsce od dłuższego czasu i to nie tylko w tym miejscu. Z wnioskiem o usunięcie odpadów i pokrycie kosztów przeniesienia wiaty przez Urząd Miejski w Lęborku zwrócił się do burmistrza Jarosława Litwina radny Krzysztof Świątczak.
– Zwrócili się do mnie mieszkańcy, którzy stwierdzili, że od kilku miesięcy wokół wiaty śmietnikowej usytuowanej w Lęborku przy ul. Malczewskiego 30 są podrzucane odpady komunalne, które tworzą sterty – informuje Krzysztof Świątczak, radny Rady Miejskiej w Lęborku. – Przed wiatą panuje duży bałagan, który zagraża bawiącym się w tych miejscach dzieciom. (…) Mieszkańcy są tymi faktami zbulwersowani, gdyż wiata znajduje się w obrębie monitoringu miejskiego i brak jest jakiegokolwiek działania straży miejskiej. A wystarczy tylko patrzeć w monitoring i za jego pomocą ustalić sprawców.
Radny zaznaczył, że ta sytuacja powtarza się bardzo często, a sprawcy tych wykroczeń czują się bezkarni. Dodał, że tylko nieuchronność kary i stosowana grzywna może przynieść poprawę sytuacji.
– W tej spawie składałem dużą liczbę wniosków i sytuacja uległa poprawie na bardzo krótki okres i później wszystko wracało do stanu poprzedniego lub ulegało jeszcze pogorszeniu – stwierdza radny Świątczak.
Radny podkreślił, że podrzucanie odpadów komunalnych pod wiaty śmietnikowe (poza wyznaczony pojemnik) jest traktowane jako zaśmiecanie miejsc publicznych lub cudzego terenu. Sprawca odpowiada zazwyczaj z art. 145 Kodeksu wykroczeń lub z art. 154 par. 2 Kodeksu wykroczeń. Przypomniał, że za podrzucanie śmieci sprawca może być ukarany grzywną do 1000 zł lub karą nagany.
– Ten proceder dotyczy praktycznie całego miasta – mówi Krzysztof Świątczak. – W końcu trzeba skończyć z mówieniem i pozorowaniem działań w tym względzie. Urząd Miejski w Lęborku całą odpowiedzialnością nie może obarczać wspólnot mieszkaniowych z uwagi na fakt, że nie mają one narzędzi i kompetencji, żeby podejmować działania wobec osób podrzucających odpady komunale. Od tego są stosowne służby, którym dysponuje burmistrz.
Radny zaapelował także o zlecenie zadań dla Staży Miejskiej w Lęborku i podjęcie skutecznych działań zmierzających do ustalenia osób nielegalnie wyrzucających odpady komunalne przy wiacie śmietnikowej przy ul. Malczewskiego 30. Domaga się wykorzystania monitoringu miejskiego lub zamontowanie w tych miejscach dodatkowych kamer działających jako pułapki i zatrzymywania sprawców na gorącym uczynku.















Jedyna winda na dworcu dalej jest nieczynna.Burmistrz ma w nosie niepełnosprawnych.SKANDAL!!!!!!.
!kawałek dalej za wiatą w „parku” za ASLO zbiórka wielkogabarytowych śmieci jest częstym zjawiskiem. Dziwne, że największe problemy są tam, gdzie mieszkania są od miasta dawane. Przypadek?