Przy ul. Moniuszki w Lęborku doszło do pożaru budynku gospodarczego. Na szczęście nikt nie został poszkodowany. Interweniowało pięć zastępów straży pożarnej.
Do zdarzenia doszło we wtorek, 17 lutego, około godziny 23:40. Na miejsce wysłano pięć zastępów straży pożarnej – dwa z JRG Lębork, dwa z OSP Nowa Wieś Lęborska i jeden z OSP Lębork. Wezwano też patrol policji.
– Był to pożar budynku gospodarczego murowanego o konstrukcji drewnianej typu wiata z instalacją fotowoltaiczną na dachu – informuje kpt. Radosław Wroński, zastępca dowódcy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP w Lęborku. – Z chwilą przybycia straży na miejsce pożar był już rozwinięty. Odłączono dopływ energii elektrycznej do budynku i falownik instalacji fotowoltaicznej. Palący się budynek był w bliskim kontakcie ze stojącym obok budynkiem mieszkalnym, który był zagrożony pożarem. Przystąpiono do ewakuacji osób, które w nim się znajdowały – były to dwie osoby dorosłe, które nie wymagały pomocy medycznej.
Pożar udało się ugasić
– Ratownicy zabezpieczeni w aparaty ochronne podali jeden prąd wody w natarciu i jeden w obronie – mówi kpt. Radosław Wroński. – Pożar został stłumiony, a następnie strażacy przy pomocy podręcznego sprzętu burzącego dokonali rozbiórki konstrukcji w celu dogaszenia tlących się zarzewi ognia. Budynek sprawdzono pod kątem ewentualnych osób mogących się tam znajdować i gazów niebezpiecznych. Natrafiono na dwie butle z gazami technicznymi, ale nie były objęte pożarem.
Duże straty materialne
– Według szacunków straty wyniosły 80 tys. zł, z czego 60 tys. to straty samego budynku. Wartość uratowanego mienia to 150 tys. zł. Nie wiadomo, co było przyczyną pożaru – sprawę bada lęborska policja. Nasze działania trwały 1 godzinę i 45 minut – podsumowuje kpt. Radosław Wroński.









