Tylko trzy razy wyjeżdżali w miniony weekend lęborscy strażacy do skutków obfitych opadów śniegu. Interwencje dotyczyły głównie pomocy karetkom w dojazdach do osób poszkodowanych i kierowcom pojazdów, które wpadły w zaspę. Obsługiwano też jeden wypadek.
Interwencje związane z trudnymi warunkami atmosferycznymi panującymi w powiecie lęborskim dotyczyły gównie niedzieli, 4 stycznia, bo wtedy opady śniegu były najbardziej intensywne. Zdarzeń nie było jednak dużo, bo zaledwie trzy.
– W powiecie lęborskim było bardzo spokojnie, choć patrząc na to, jak wygląda pogoda, to spodziewaliśmy się większej liczby zdarzeń – mówi mł. bryg. Marcin Elwart, oficer prasowy KP PSP w Lęborku. – Pomoc zespołowi ratownictwa medycznego w dotarciu do osoby poszkodowanej miała miejsce w Chocielewku w gminie Nowa Wieś Lęborska, a wypadek był w Ulini w gminie Wiko, gdzie samochód osobowy uderzył w drzewo. Natomiast w zaspie między Redkowicami a Niebędzinem w gminie Nowa Wieś Lęborska utknął samochód osobowy z trzema osobami. Wysłaliśmy tam dwa zastępy, ale pomocy w wydostaniu się z zasp udzieliła wcześniej policja z osobami postronnymi.





