Policjanci z lęborskiej drogówki zatrzymali nietrzeźwego 33-letniego kierowcę volkswagena tourana, podejrzewanego też o prowadzenia auta pod wpływem środków odurzających. Funkcjonariusze znaleźli przy mężczyźnie woreczek z białym proszkiem, najprawdopodobniej amfetaminą. Teraz grozi mu kara trzech lat pozbawienia wolności i co najmniej trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów.
To miało być rutynowe sprawdzenie trzeźwości kierowcy. W poniedziałek, 22 grudnia, przed południem w Łebuni w gminie Cewice policjanci ruchu drogowego zatrzymali do kontroli drogowej kierowcę volkswagena tourana i poddali go badaniu alkotestem. Okazało się, że siedzący za kierownicą 33-letni mieszkaniec powiatu kartuskiego miał w organizmie prawie promil alkoholu.
– Mundurowi zwrócili też uwagę na jego nerwowe zachowanie i rozszerzone źrenice – informuje asp. sztab. Marta Szałkowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lęborku. – Podejrzewając, że może być pod działaniem nie tylko alkoholu, postanowili przeprowadzić kolejne badanie, tym razem przy użyciu narkotestu. Tym samym ustalili, że 33-latek jest najprawdopodobniej pod wpływem amfetaminy i THC. Ponadto policjanci w kieszeni jego bluzy znaleźli i zabezpieczyli woreczek z białym proszkiem, który po wstępnym badaniu okazał się amfetaminą.
Funkcjonariusze zatrzymali 33-latka i jego prawo jazdy. Od mężczyzny została pobrana krew do badań na zawartość środków odurzających.
– Najprawdopodobniej jeszcze dziś śledczy przedstawią mu zarzuty prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości, pod działaniem środków odurzających i posiadania narkotyków. 33-latkowi grozi kara trzech lat pozbawienia wolności i co najmniej trzyletni zakaz prowadzenia pojazdów – mówi asp. sztab. Marta Szałkowska.
Źródło / Zdjęcia: Komenda Powiatowa Policji w Lęborku







