Grudzień 2025 roku zaskakuje ciepłem i brakiem śniegu, skłaniając do refleksji, jak bardzo zmienił się polski klimat. Aby uświadomić sobie skalę historycznych ekstremów, wystarczy cofnąć się do zupełnie innej pory roku – do maja. To właśnie Lębork zdobył krajowy rekord zimna dla miesiąca, który z mrozem nie powinien mieć nic wspólnego.
Według danych Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW), w maju 1953 roku Lębork zanotował niewiarygodną, minusową temperaturę -6,3 stopnia Celsjusza.
Taki mróz spowodował, że Lębork był chwilowo najzimniejszym miejscem w kraju. To zmusiło mieszkańców do nagłego ogrzewania swoich mieszkań i domów chociaż o tej porze roku zazwyczaj robiło się już ciepło, a piece powinny dawno ostygnąć. Było tak zimno, jak w środku zimy, ale działo się to wiosną. To pokazuje, jak bardzo pogoda potrafiła kiedyś zaskoczyć.
Ten wynik z Lęborka jest zaskakujący, gdy zestawimy go z aktualnie ciepłym grudniem. Dziś coraz częściej nawet w środku zimy, w styczniu czy lutym widzimy temperatury, które są wyższe niż majowy mróz z 1953 roku. To jest dowód na to, jak bardzo zmieniła się pogoda. Lębork z rekordem -6,3 stopnia przypomina, jak ekstremalny potrafił być klimat kiedyś, co w obliczu dzisiejszych, coraz cieplejszych miesięcy zimowych, wydaje się już niemożliwe.




