Lębork od lat kojarzy się z wyjątkowym zapachem pieczywa i słodkości. Ma to związek z rodzinną firmą, która 21 listopada 2025 roku obchodzi imponujący jubileusz 80-lecia: Cukiernią-Piekarnią Wenta. To historia czterech pokoleń rzemieślników, którzy wbrew historycznym zawirowaniom – od trudnych czasów powojennych, przez szykany władz PRL, aż po wyzwania współczesnego rynku – utrzymali wierność tradycji i rzemieślniczej jakości.
ODWAGA I NARODZINY W 1945 ROKU
Fundamenty pod to wyjątkowe rzemieślnicze dziedzictwo położył Franciszek Wenta. Posiadając kwalifikacje czeladnicze z 1937 roku, Franciszek otworzył 21 listopada 1945 roku swój pierwszy zakład – Piekarnię-Cukiernię Warszawską przy ul. Zwycięstwa 33 w Lęborku.
Założenie prywatnego przedsiębiorstwa w tamtych czasach było aktem niezwykłej odwagi. Franciszek Wenta szybko zyskał uznanie dzięki jakości, ale powojenny rozwój nie trwał długo. Władze komunistyczne w latach 50. rozpoczęły represyjną politykę, mającą na celu likwidację rzemiosła i upaństwowienie produkcji.

WALKA O PRZETRWANIE W CZASACH PRL
Okres ten to najtrudniejszy, ale i najbardziej heroicznymi moment w historii firmy. Systematyczne blokowanie przydziałów na surowce i ciągłe kontrole doprowadziły do tego, że 30 kwietnia 1953 roku Franciszek Wenta został zmuszony do zaprzestania produkcji.
Większość prywatnych zakładów nie przetrwała tego okresu. Franciszek Wenta, określany przez rodzinę jako „Twardy Kaszub”, podjął jednak walkę o swoje dzieło. Po długich staraniach, udało mu się wywalczyć zgodę na wznowienie działalności. W 1955 roku ponownie uruchomił piekarnię, a rok później przeniósł ją na główną ulicę Lęborka (wówczas ul. Bieruta), gdzie, mimo przeciwności, kontynuował produkcję słynnych chlebów, ciast i lodów. To zdarzenie jest do dziś symbolem zwycięstwa rzemieślniczej woli nad systemem.



NOWOCZESNOŚĆ DRUGIEGO POKOLENIA
Po przejściu Franciszka Wenty na emeryturę w 1982 roku, ster przejęli jego synowie: Brunon Wenta (Mistrz Cukiernictwa) i Marek Wenta. To oni odpowiadali za skok technologiczny i architektoniczny firmy.
W 1982 roku, pomimo trudności gospodarczych epoki, bracia otworzyli nowoczesny zakład przy obecnej ul. Staromiejskiej. Był to obiekt na miarę zachodnioeuropejską, wyposażony w nowoczesną cukiernię, piekarnię i lodziarnię. Ówczesna przychylność władz Lęborka dla rozwoju prywatnych firm była ewenementem. Sklep natychmiast stał się wizytówką regionu, przyciągając klientów i media. Bracia udowodnili, że jakość i estetyka sprzedaży mogą być motorem rozwoju, stając się przykładem dla rzemieślników w całej Polsce.


TRADYCJA W RĘKACH CZWARTEGO POKOLENIA
Dziś Cukiernią-Piekarnią Wenta zarządza trzecie i czwarte pokolenie. Marek Wenta odszedł z szeregów firmy, a Kornelia Wenta stała się oficjalnym wspólnikiem swojego ojca, Brunona, kontynuując wspólnie rodzinną tradycję. Firma zatrudnia 70 osób i oferuje ponad 600 wyrobów.
Niezmiennie, Wenta trzyma się zasady wypracowanej przez Franciszka: rzemiosło, jakość i brak polepszaczy. Ta wierność tradycji jest nagradzana licznymi wyróżnieniami (m.in. Diamentami Forbesa) i lojalnością klientów.







Pyszne pączusie z marmoladą z dzikiej róży .
Oby kolejne pokolenia mogły korzystać
Zawsze pyszne i świeże wypieki. Serdecznie polecam
Świetna reklama, ciekawe ile kosztowała
zawsze smacznie i zdrowo uwielbiam pieczywo od wety wszystkiego dobrego dużo zdrowia
Może i smaczne ale ceny z kosmosu
Jak tylko mam okazję to wracam po drożdżówkę z serem, nigdzie takiej nie skosztujecie.
No nie wszyscy kupują Pieczywo od Wenty a jest tych ludzi sporo i ja też nie kupuje nic w piekarni Wenta i nawet lodów nie kupuje.. nie daje im z mojej kieszeni ani grosza i żyje bez Piekarni Wenta.
W całym województwie pomorskim nie ma tak przepysznych lodów.
Najlepsze lody w POLSCE
Lody Wenty- smak dzieciństwa. Niedzielny wyjazd do Lęborka -obowiazkowo lody na miejscu i w termosie na wynos. Zresztą do dzisiaj najlepsze 😋
Tak dawniej byly lody b. smaczne , dzis juz nie to samo na komponentach.
Przykład jak można zepsuć dziedzictwo idąc za kasą. Aktualne wypieki Wenty to nic innego jak chemia spulchniacze i woda. Żal ludzi którzy zachwycają się pączkami, chlebem czy innymi produktami ponieważ nie mają oni pojęcia czym jest zdrowa żywność i jak smakuje a nawet jak wyglada prawdziwy rzemieślniczy produkt. Produkty Wenty nie mają aktualnie z tym nic wspólnego prócz ceny z kosmosu.
Dziwne, materiał chyba sponsorowany, jak dla mnie to sama chemia, to nawet nie smakuje, są świetne cukiernie w Słupsku jak Muszelka, Jakubowscy, delikatesy Nowa gdzie sami robią garmażerkę i ciasta, Konkol.