reklama
reklama
Aktualności Sport

Na słupskiej „Górce Narciarza” już nie pojeździsz [zdjęcia]

Na słupskiej „Górce Narciarza” już nie pojeździsz [zdjęcia]

Skontaktował się z naszą redakcją mieszkaniec Lęborka, który z rozrzewnieniem wspominał, jak to niegdyś lęborczanie jeździli na narty do Słupska, gdzie szusowali od rana do nocy na „Górce Narciarza”. Pytał, czy i dzisiaj można tam pojeździć na nartach? Postanowiliśmy to sprawdzić…

reklama

„Górka Narciarza” jest położona w terenie Słupska w Lasku Południowym w stronę Krępy Słupskiej. Na początku XX w. była tam również niewielka skocznia narciarska, później także tor saneczkarski. Przed 1939 r. miejsce to było też intensywnie wykorzystywane przez narciarzy. Po wojnie Górka przestała funkcjonować. Pod koniec lat 70-tych XX w. powstał tam stok narciarski, przy którym nawet działał 200-metrowy wyciąg orczykowy (tzw. „wyrwirączka”).

W latach 80-tych „Górka Narciarza” przeżywała lata swojej świetności. Wielu miłośników narciarstwa korzystało wówczas z wyciągu, toru saneczkowego i wspomnianej już wyżej skoczni narciarskiej. Po 12 latach funkcjonowania i kilku bezśnieżnych zimach stok przestał działać, a wyciąg został po prostu rozkradziony. Stok nachylony jest na stronę zach., a od strony płd. osłonięty jest przez wzgórze i wysoki las. Długość stoku to około 200 m, przy różnicy wzniesień ok. 40 m. Szczyt „Górki” ma wysokość 66 m n.p.m. To niewiele mniej niż popularny wśród słupszczan obiekt na Wieżycy Skrzynka, znajduje się na trasie Słupsk – Krępa (za strzelnicą wojskową).

Od 2009 roku Słupskie Towarzystwo Narciarskie czyni działania w celu reaktywacji stoku narciarskiego na Górce Narciarza, póki co wciąż bezskutecznie. Choć w 2015 roku „Górka” zmieniła właściciela i z Lasów Państwowych przeszła do starostwa powiatowego niewiele to zmieniło. Kilka lat temu teren ten upatrzyli sobie downhillowcy, czyli miłośnicy ekstremalnego kolarstwa górskiego. Do swoich karkołomnych tras wykorzystywali ścieżki, które wiją się w okolicy „Górki”. Niektóre z nich zamienili nawet w kręte zimne rynny, które dzisiaj świetnie nadają się do zjazdu na sankach. Czy na „Górkę Narciarza” wrócą kiedyś… sami narciarze, czas pokaże. Póki co, lęborscy narciarze mają najbliżej na stok do Wieżycy

Zdjęcia: Ireneusz Wojtkiewicz (1981-1985), Głos Pomorza