reklama
reklama
Aktualności Kultura

Patrycja Markowska… na Łąckiej Wydmie

Patrycja Markowska… na Łąckiej Wydmie

Patrycja Markowska zrobiła swoim fanom ogromną niespodziankę, wydając kolejny album… „Wilczy pęd”. Wraz z nową płytą wokalistka zabrała słuchaczy do swojego prywatnego, intymnego świata. Artystka była też pod wrażeniem przepięknego krajobrazu Słowińskiego Parku Narodowego i Łeby, gdzie zdecydowała się nagrać jeden ze swoich najnowszych klipów. Przez ostatnie kilka miesięcy Patrycja Markowska prezentowała publiczności kolejne utwory z najnowszego albumu „Wilczy pęd”. Teraz, w aurze złotej jesieni przyszedł czas na najbardziej zmysłowy numer płyty – i premierę klipu „Bezczas”. Utwór trwa prawie 6 minut, dając słuchaczowi przestrzeń do pobycia w nim, wyciszenia wszystkiego, co jest z zewnątrz. Ten charakter podkreślają też zdjęcia klipu. Brak szybkiego montażu, efektów, mamy tu wyłącznie bliskie kadry, slow motion i zdjęcia, które są zapisem pewnego czasu, bycia z drugim człowiekiem, bliskości…

reklama

Cała płyta powstała w czasie zamknięcia. Razem z producentem Mariuszem Obijalskim usiedliśmy do komponowania i tworzyliśmy słowa o namiętności. Każdy potrzebuje takiego bezczasu. Ten świat teraz bardzo szybko biegnie, ja mam sama z tym problem. Lubię kontrolować swoją pracę, duże rzeczy wokół mnie, ale staram się ten bezczas odnajdywać, mieć takie chwile, żeby się zawieszać i tylko czuć, a nie myśleć – powiedziała Patrycja Markowska. Wokalistka nawiązuje też do niesamowitego wideoklipu, jaki powstał do utworu „Bezczas”Cieszę się bardzo, bo talent pokazał mój gitarzysta. Powiedział, że zrobi teledysk. Poszukał miejsc takich bardzo industrialnych i pustyni, aby pokazać, jak ten bezczas jest nam w życiu potrzebny – powiedziała artystka.

– Mój tata (Grzegorz Markowski – przyp.) powiedział, że się wzruszył na niej i, że to jest jeden z najlepszych momentów w klipie. Ta pustynia to nie jest Los Angeles tylko Łeba a tam są piękne wydmy. Nagrywaliśmy te sceny, gdzie koncertowaliśmy, żeby już nie wynajmować busa i nie jeździć po Polsce – dodała.

Odpowiedz

Komentarze

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *