reklama
Aktualności

Więcej łóżek dla pacjentów covidowych. Co to oznacza dla osób z innymi schorzeniami?

Więcej łóżek dla pacjentów covidowych. Co to oznacza dla osób z innymi schorzeniami?

W związku z szybkim wzrostem liczby osób zakażonych koronawirusem, które wymagają hospitalizacji konieczne jest uruchamianie dodatkowych łóżek covidowych. Z tego powodu w niektórych placówkach już przesuwane są planowe zabiegi i przyjęcia. Czy oznacza to, że pacjenci np. z udarem, zawałem czy chorobą nowotworową nie będą leczeni?

reklama

– W ciągu najbliższego miesiąca liczba zakażonych i hospitalizowanych będzie rosła lawinowo – ocenia dr. hab. Tomasz Smiatacz, kierownik Kliniki Chorób Zakaźnych GUMed, wojewódzki konsultant ds. chorób zakaźnych.

W województwie pomorskim zgodnie decyzją wojewody na 18 listopada 2021 r. dla pacjentów covidowych przygotowano 843 łóżka (716 dla zakażonych, a 127 dla podejrzanych o zakażenie), w tym 65 respiratorowych. W tzw. szpitalach marszałkowskich było 436 łóżek dla pacjentów zakażonych koronawirusem, w tym 39 na OIT. Natomiast w szpitalach powiatowych 200 łóżek, w tym 23 respiratorowe, a w placówkach resortowych (np. MSWiA, UCK) 80, w tym 3 respiratorowe.

Lęborski szpital został zobowiązany do wydzielenia 24 łóżek dla pacjentów z podejrzeniem lub potwierdzonym zakażeniem SARS-CoV-2. Łóżka covidowe zostały wydzielone na Oddziale Chorób Wewnętrznych. Został on tym samym czasowo wyłączony z dotychczasowej funkcjonalności.

Czytaj także: 24 łóżka covidowe czekają na pacjentów >>

Tego dnia zajętych było 569 łóżek, z tego 41 pacjentów wymagało podłączenia do respiratora. Wolna była jeszcze jedna trzecia przygotowanych miejsc i respiratorów. Jednak sytuacja zmienia się dosłownie z godziny na godzinę i na razie nie ma co liczyć na jej poprawę.

Patrząc na to, co dzieje się w innych województwach wyraźnie widać, że fala przesuwa się ze wschodu na zachód Polski, co oznacza, że wkrótce kumulacja zakażeń przetoczy się przez nasz region. Obecnie odnotowuje się spadek zakażeń na Podlasiu (o 10 proc.) i Lubelszczyźnie (o 12 proc.), a na Pomorzu wzrost (o 18 proc.).

– Już teraz pacjenci wymagający pomocy medycznej z powodu innych schorzeń muszą liczyć się z przekładaniem terminów planowanych wizyt i zabiegów – mówi lekarz i dyrektor Departamentu Zdrowia Urzędu Marszałkowskiego Województwa Pomorskiego Tadeusz Jędrzejczyk. – Ponadto, wraz ze wzrostem zakażeń, w celu ograniczenia transmisji wirusa w poczekalniach, do przychodni powrócą teleporady. Mam nadzieję, że nie powtórzy się sytuacja z ubiegłorocznej jesieni i tegorocznej wiosny, kiedy to mieliśmy paraliż służby zdrowia. Liczę, że szczepienia spowodują, że pomimo hospitalizacji unikniemy tak dużej liczby ciężkich przypadków i zgonów na Pomorzu – zauważa szef Departamentu Zdrowia.

Czytaj także: Szpital przez COVID-19 ogranicza odwiedziny pacjentów >>

    – Szybko rosnąca liczba zakażonych i hospitalizowanych pacjentów, to skutek zbyt małej liczby zaszczepionych osób. Trzeba wziąć też pod uwagę spadek odporności po drugiej dawce po upływie 6. miesięcy u osób powyżej 50. r.ż. Wiele osób nie przestrzega też podstawowych reguł sanitarnych – ocenia Tadeusz Jędrzejczyk.

Według danych Ministerstwa Zdrowia z 18 listopada 2021 r. w pełni zaszczepianych jest ponad 20 mln Polaków, a dawkę przypominającą przyjęło prawie 1,5 mln z nas. W województwie pomorskim do tej pory wykonano dokładnie 2 649 967 szczepień, w tym w pełni zaszczepionych jest 1 179 610 osób. Niestety to wciąż zbyt mała liczba, aby zahamować epidemię.

Zaszczepić można się m.in. w: szpitalach, przychodniach, niektórych aptekach. W punktach szczepień są cztery preparaty do wyboru: dwudawkowe firm: Pfizer, Moderna i AstraZeneca oraz jednodawkowy Johnson&Johnson.

Komentarze
Szukasz idealnego miejsca na nowy dom?
Zadzwoń! tel. 606 281 357