4-letni chłopiec topił się hotelowym basenie w Nowęcinie koło Łeby. Dziecko było reanimowane i na szczęście odzyskało funkcje życiowe. Nie jest wykluczone, że jego rodzice usłyszą zarzuty narażenia go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Może im grozić nawet do pięciu za kratkami.
Do dramatycznego zdarzenia doszło we wtorek, 25 sierpnia. Około godz. 17:40 służby zostały zaalarmowane o czterolatku, który topił się w basenie. Był tam bez opieki osób dorosłych. Chłopiec zaczął tonąć na oczach kilkunastu innych osób, ale żadne z nich tego nie zauważyło. Woda miała głębokości jedynie 80 cm. Dopiero po kilku minutach walkę o jego życie rozpoczął rodzic, który zauważył zaniknięcie malucha pod wodą – wyciągnął go z wody i wykonał resuscytację krążeniowo-oddechową. U chłopca wrócił oddech i krążenie, ale nadal był jeszcze nieprzytomny. Przybyli na miejsce ratownicy podali dziecku tlen i zaczęli ratować jego życie. Wykonali badanie i standardową procedurę. Na szczęście chłopiec przeżył. Został zabrany do szpitala i następnego dnia wypisano go w dobrym stanie.
A w takich słowach do całej sytuacji odniósł się na portalu X Sebastian Kluska, dyrektor Morskiej Służby Poszukiwania i Ratownictwa:
„- Udało się. Szczęśliwy finał. A teraz kilka faktów chociaż pewnie do niewielu osób to dotrze.
- Syrena w Łebie wyje, bo ktoś potrzebuje pomocy i często liczą się sekundy – tym razem się udało.
- Dziecko było bez opieki nad basenem, bo rodzice nie słuchają mądrych ludzi, tylko uważają, że w wodzie 80 cm nie można się utopić.
- Dziecko topiło się na oczach kolegów.
- Film z monitoringu jest przerażający i teraz dla tych którzy mnie znają, a widziałem w życiu zbyt wiele śmierci, ale oglądanie na filmie umierania tego dziecka jest PRZERAŻAJĄCE.
- To cud że ten dzieciak żyje”.
– skomentował ratownik.

Przypomnijmy, że dzieci do 7. roku życia muszą przebywać na basenie zawsze pod opieką osób dorosłych. Nie ma znaczenia to, czy pracują tam zawodowi ratownicy.
Policja już zajmuje się sprawą. Rodzicom może grozić więzienie
– Do lęborskiej policji nie wpłynęło żadne zgłoszenie dotyczące tego zdarzenia. O tym, że w basenie topiło się dziecko policjanci dowiedzieli się z doniesień medialnych. Na tej podstawie komendant KPP w Lęborku zlecił przeprowadzenie czynności zmierzających do wyjaśnienia okoliczności tego zdarzenia. W czwartek, 27 sierpnia, policjanci przeprowadzili oględziny tego miejsca, zabezpieczyli nagrania monitoringu i przesłuchali świadków. Najprawdopodobniej rodzice tego chłopca usłyszą zarzuty narażenia dziecka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. To jest przestępstwo z art. 160 KK – informuje asp. sztab. Marta Szałkowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lęborku.
Za to przestępstwo rodzicom grozi nawet do pięciu lat więzienia.