Kierowcy pojazdów ciężarowych muszą zachować szczególną uwagę podczas przejeżdżania pod wiaduktami kolejowymi pomiędzy ul. Słupską a Wojska Polskiego w Lęborku. Wielu z nich zapomina o znaku B-16 i obowiązującej tam maksymalnej wysokości 3,3 m, przez co może dochodzić do niebezpiecznych zdarzeń.
Ostatnia taka sytuacja miała miejsce w poniedziałek, 20 kwietnia, w godzinach wieczornych. Na zdjęciach, które otrzymaliśmy od czytelnika, widać pojazd ciężarowy, którego naczepa styka się ze sufitem wiaduktu. Kierowca zatrzymał się i przez pewien czas ruch na jednym pasie był wstrzymany.
Próbowaliśmy dowiedzieć się czegoś więcej o tym zdarzeniu, ale lęborska policja nie była wzywana na miejsce i nie interweniowała. Tym razem kierowcy udało się więc jakoś „przecisnąć”.
– Nie odnotowaliśmy takiego zgłoszenia, nikt nie zadzwonił na policję, ani na numer alarmowy 112. To miejsce, w którym często dochodzi do tego typu zdarzeń – mówi asp. sztab. Magdalena Zielke, zastępca oficera prasowego Komendy Powiatowej Policji w Lęborku.
W wielu takich sytuacjach dochodzi do zniszczenia naczepy, znajdującego się w środku ładunku i rozerwania plandeki. Kierowcy natomiast są karani mandatami w wysokości 150 zł i punktami karnymi za niedostosowanie się do znaku B-16, który zakazuje ruchu pojazdów, których wysokość wraz z ładunkiem jest większa od wartości podanej na znaku. W tym wypadku jest to 3.3 m (jeszcze niedawno wisiał tam znak z ograniczeniem do 3,2 m).
Dodajmy, że podana wartość na znaku ograniczającym wysokość przejazdu pod wiaduktem B-16 („zakaz wjazdu pojazdów o wysokości ponad … m”) nie oznacza faktycznej wysokości obiektu, tylko uwzględnia margines bezpieczeństwa (zazwyczaj jest to pół metra mniej niż rzeczywista wysokość). Jeżeli znak wskazuje np. 3,3 m, to faktyczny prześwit wynosi ok. 3,8 m.
Do groźnej sytuacji doszło tam również m.in. dwa lata temu. Wtedy w wiadukt kolejowy uderzyła betoniarka (ciężarówka z pompą do betonu). Więcej o tym czytaj:









