Czterech obywateli Ukrainy musiało opuścić Polskę. Funkcjonariusze Morskiego Oddziału Straży Granicznej doprowadzili ich do granicy 31 lipca. Wszyscy zostali uznani za osoby stwarzające zagrożenie dla bezpieczeństwa i porządku publicznego. Jeden z nich wcześniej nie wykonał decyzji nakazującej mu opuszczenie kraju.
Ukraińcy w wieku od 29 do 48 lat zostali przymusowo deportowani do kraju pochodzenia. Trzech z nich funkcjonariusze Straży Granicznej ze Świnoujścia, Ustki i Gdańska przejęli bezpośrednio po opuszczeniu zakładów karnych lub aresztów śledczych, gdzie odbywali kary pozbawienia wolności.
– Ukraińcy, których pobyt w Polsce był niepożądany, zostali deportowani do kraju pochodzenia. Działania funkcjonariuszy Morskiego Oddziału Straży Granicznej doprowadziły do przymusowego opuszczenia terytorium Polski przez cudzoziemców w wieku od 29 do 48 lat. Stanowili oni zagrożenie dla bezpieczeństwa i porządku publicznego – informuje Katarzyna Przybysz z Morskiego Oddziału Straży Granicznej.
Wobec deportowanych orzeczono zakazy ponownego wjazdu do Polski oraz innych państw obszaru Schengen. Najdłuższy z nich będzie obowiązywał przez sześć lat. Jeden z mężczyzn otrzymał decyzję o zobowiązaniu do powrotu już w styczniu, ale nie zastosował się do obowiązku opuszczenia kraju.
Powody deportacji były związane z wcześniejszą działalnością mężczyzn. Jeden z nich był wielokrotnie skazywany za prowadzenie pojazdów pomimo obowiązujących zakazów sądowych, kierowanie pojazdem po użyciu alkoholu oraz nielegalne posiadanie środków odurzających i substancji psychotropowych.
Kolejny obywatel Ukrainy dopuścił się w Gdyni co najmniej sześciu kradzieży. Ponieważ uchylał się od wykonania orzeczonych kar grzywny, sąd zastosował wobec niego zastępczą karę aresztu.
Trzeci z deportowanych został skazany za wielokrotne kradzieże oraz posługiwanie się podrobionym słowackim dokumentem. Prowadzono wobec niego również postępowanie przygotowawcze dotyczące nielegalnego posiadania środków odurzających lub substancji psychotropowych.
– Najdłuższy, sześcioletni zakaz ponownego wjazdu do Polski oraz państw strefy Schengen otrzymał cudzoziemiec skazany za posiadanie znacznej ilości substancji psychotropowych. Dopuszczał się również gróźb i aktów przemocy wobec innych osób, w tym naruszenia nietykalności funkcjonariusza Straży Miejskiej oraz czynnej napaści na policjanta podczas wykonywania przez nich obowiązków służbowych – podaje przedstawicielka Morskiego Oddziału Straży Granicznej.
Pozostali deportowani również mieli na swoim koncie czyny, które stały się podstawą do wydania decyzji o zobowiązaniu do powrotu. Wszystkie przypadki dotyczyły osób, których pobyt w Polsce uznano za zagrożenie dla bezpieczeństwa lub porządku publicznego albo takich, które nie wykonały w wyznaczonym terminie obowiązku opuszczenia kraju.
Działania są częścią tegorocznych przymusowych powrotów realizowanych przez Morski Oddział Straży Granicznej. Od początku 2026 roku funkcjonariusze przeprowadzili już 62 takie doprowadzenia do granicy. Objęły one łącznie 94 cudzoziemców.
– Wszystkie zostały przeprowadzone na podstawie decyzji o zobowiązaniu do powrotu wydanych wobec osób stwarzających zagrożenie dla bezpieczeństwa lub porządku publicznego albo wobec cudzoziemców, którzy nie wykonali obowiązku opuszczenia terytorium Polski w wyznaczonym terminie – informuje Katarzyna Przybysz z Morskiego Oddziału Straży Granicznej.
Najliczniejszą grupę osób objętych przymusowymi powrotami stanowili obywatele Ukrainy, Gruzji, Mołdawii, Białorusi oraz Uzbekistanu.





