Na tę inwestycję kierowcy czekali od dawna. Otwarcie całej drogi ekspresowej S6 w kierunku zachodnim oznacza szybsze i wygodniejsze podróże z Lęborka do Słupska, Koszalina i Szczecina. Choć dla wielu to powód do zadowolenia, wśród mieszkańców nie brakuje głosów, że nowa trasa może mieć także negatywny wpływ na miasto.
O zakończeniu inwestycji informował w mediach społecznościowych burmistrz Lęborka Jarosław Litwin.
„Nigdy do Lęborka nie było tak blisko! Cała droga ekspresowa S6 w kierunku zachodnim z Lęborka do Słupska, Koszalina i Szczecina już otwarta!” – napisał burmistrz, podkreślając znaczenie nowego połączenia drogowego.
Pod wpisem szybko pojawiły się komentarze mieszkańców. Obok osób cieszących się z lepszej komunikacji znalazły się także głosy pełne obaw o przyszłość lokalnej gospodarki.
Jeden z internautów napisał, że Lębork może podzielić los innych miast położonych poza głównym przebiegiem ekspresówek. Jego zdaniem mniejszy ruch tranzytowy oznacza także mniej kierowców zatrzymujących się na zakupy, posiłek czy tankowanie. Jak stwierdził, podróżni będą korzystać przede wszystkim z Miejsc Obsługi Podróżnych znajdujących się przy trasie.
Podobne zdanie wyraził kolejny mieszkaniec, który krótko podsumował: „Mniej tranzytu mniej zostawionej kasy w sklepach”.
Pojawiły się również bardziej krytyczne opinie. Jeden z komentujących napisał: „No teraz to już wszyscy będą Lębork omijać. Bo co tu do oglądania jest?”.
Dyskusja pokazuje, że otwarcie Trasy Kaszubskiej wywołuje wśród mieszkańców mieszane emocje. Z jednej strony oznacza szybszy i wygodniejszy dojazd do wielu miast, z drugiej część mieszkańców zastanawia się, jak zmniejszenie ruchu tranzytowego wpłynie na lokalne sklepy i usługi.
Otworzyć parking dla kierowców z ok 20-50 miejscami i restauracją małą przy jednym z wlotów do miasta i problem z głowy .i tak nie mają gdzie w nocy się zatrzymać na pauzę. Interes by zakwitł.
Dodam jeszcze przykładem jest dalej Shell i mini parking dla nich na drodze
Super i oby tak było do samego Gdańska.
Miasta nie ubożeją, ale będzie ciszej i bezpieczniej i zdrowe powietrze.
oczywiście ze kasy będzie mniej ale tylko stacje benzynowe stracą oraz mcdonalds i KFC bo co innego jest po drodze przez Lębork na Szczecin i odwrotnie
Albo zamknąć w cholerę S6 i starą DK6 na długości Lęborka i przejazd poprowadzić przez Wojska Polskiego, Al. Niepodległości i Mosty, by jeden baran z drugim nie jęczał, że na tym cierpią…
Ps. Takie biadolenie przypomina mi ruchy plaskoziemców przeciwnych 5G, 6G i dla których elektryka jest dziełem szatana.
Ludziom to nikt nigdy nie dogodzi. Tak źle i tak nie dobrze . Co z wami jest nie tak….
Jak nie było trasy to narzekanie na korki , jak jest trasa to biadolenie że ruch mały.
Świety spokój ma swoją cenę jak wszystko w życiu. Poza tym zysk kilku sklepów i restauracji powodował pogorszenie zdrowia i znacznie większej ilości ludzi. Bez tych kilku miejsc pracy w sklepie czy na stacji benzynowej da się żyć . Ważniejsze jest zdrowie pozostałej znacznie większej ilości ludzi.
Takie biadolenie miałoby może sens przed „wyprostowaniem” DK6, kiedy cały tranzyt jechał przez centrum. Ale teraz, o czyj los się martwicie? McDonalda, Circle K, czy fabryki frytek?
Od kiedy przejeżdżający przez Lębork zaopatrywali się w sklepach osiedlowych? Jeśli już ktoś chciał gdzieś zjechać, to do marketów w rejonie starej DK6, lub do maka. Kto odczuł w kieszeni przejeżdżających, właściciel Biedronki? Bo na pewno nie mieszkańcy Lęborka. A jeśli ktoś na prawdę będzie chciał zwiedzić Lębork , to są dwa zjazdy do miasta.
Drogowcy i włodarze zapominają o mieszkańcach w sprawie hałasu generowane go przez tę drogę. Mieszkający od 30 lat w tym miejscu /i „pozostali”/ czekają na obiecane ekrany akustyczne na wysokości Koleczkowa i Bojana. Zadbajmy również o komfort życia mieszkańców.
To oczywiste i nieuniknione. Cześć miast będzie powoli zanikać. Nie ma odwrotu od budowy tras ekspresowych omijających miasta.
Miastu nic nie będzie. Ten tranzyt który szedł starą drogą się zatrzymywał najwyżej na stacji benzynowej albo w Macdonaldzie. Lębork jeszcze przed s6 był odcięty.
A kto z jadących z Gdyni do Szczecina robi zakupy w Lęborku ? Tankują na swojej stacji niedaleko domu wsiada do auta i rura do Szczecina
Czytam ze kierowcy nie zrobią już zakupów a ja aię pytam gdzie mają te zakupy zrobić jak im nawet już postawili zakaz wjazdu na plac polny koło biedronki na osiedlu żarnowieckim a to było jedyne miejsce gdzie można było dużym zaparkować i zrobić zakupy