Policjanci zatrzymali w Ustce 81-letniego kierowcę, który prowadził samochód mając prawie dwa promile alkoholu w organizmie. Mężczyzna na łuku drogi, zjechał na pobocze i rozbił swojego Opla na latarni, a następnie próbował uciec. W ujęciu seniora pomogli strażacy z pobliskiej jednostki.
Do zdarzenia doszło we wtorek wieczorem, 23 czerwca, na ulicy Grunwaldzkiej w Ustce. Dyżurny odebrał zgłoszenie, że przy jednostce Państwowej Straży Pożarnej w Ustce, przy przejściu dla pieszych, doszło do zdarzenia drogowego z udziałem pojazdu osobowego, a sprawca tego zdarzenia, starszy mężczyzna, próbuje uciec z miejsca.
– Jeszcze przed przyjazdem policjantów na groźną sytuację zareagowali funkcjonariusze PSP, którzy ujęli 81-latka i przekazali w ręce mundurowych, skierowanych przez usteckiego dyżurnego. Badanie alkomatem wykazało, że senior miał blisko dwa promile alkoholu w organizmie – informuje mł. asp. Amadeusz Galus, oficer prasowy słupskiej policji.
Policjanci podjęli decyzję o zatrzymaniu mężczyzny i przewiezieniu go do słupskiej komendy, gdzie spędził resztę nocy.
– Gdy wytrzeźwieje, usłyszy on zarzuty kierowania pojazdem w stanie nietrzeźwości oraz spowodowania kolizji. Funkcjonariusze w tym przypadku po raz kolejny zastosują tryb przyspieszony, co oznacza, że mężczyzna już niedługo może usłyszeć wyrok. Za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości grozi do trzech lat pozbawienia wolności – mówi mł. asp. Amadeusz Galu.
Źródło: KMP w Słupsku








