Porozrzucane odpady wokół wiat śmietnikowych to problem, który coraz mocniej daje się we znaki mieszkańcom Lęborka. Śmieci zalegające przy pojemnikach nie tylko psują wizerunek miasta, ale także stwarzają zagrożenie sanitarne. Sprawą zainteresowała się radna Elżbieta Marcisz, która zwróciła się do władz miasta z propozycją zmian w zasadach odbioru odpadów.
Radna zwraca uwagę, że problem nie ogranicza się do pojedynczych lokalizacji. Choć w niektórych miejscach udało się poprawić sytuację, skala zaśmiecania wokół wiat i miejsc gromadzenia odpadów wciąż rośnie. W swojej interpelacji wskazała również możliwe rozwiązania, które mogłyby ograniczyć ten proceder.
– W związku z nagminnym zaśmiecaniem terenów komunalnych wokół wiat i miejsc gromadzenia odpadów, zwracam się z zapytaniem: czy w nowym postępowaniu przetargowym i zawieranych po nich umowach na wywóz odpadów od mieszkańców nie można zawrzeć zapisów zobowiązujących firmy odbierające odpady o konieczności sprzątania określonej strefy wokół śmietników? – pyta Elżbieta Marcisz, radna z Lęborka.
Przedstawicielka mieszkańców podkreśla, że zalegające odpady są roznoszone przez zwierzęta i rozwiewane przez wiatr, a obecne zasady odbioru śmieci nie rozwiązują problemu. Jak wskazuje, firmy wywozowe odbierają odpady z pojemników, ale nie mają obowiązku sprzątania tego, co znajduje się obok nich.
– Zaśmiecanie wokół wiat narasta z każdym tygodniem, zalegające śmieci roznoszone są przez zwierzęta, a wiejące wiatry rozwiewają śmieci na znaczne odległości. Oprócz negatywnego wizerunku i estetyki miasta śmieci powodują także ogromne zagrożenie sanitarne dla mieszkańców – podkreśla.
W odpowiedzi na interpelację magistrat wyjaśnił, że obowiązujące przepisy jasno określają, kto odpowiada za utrzymanie porządku wokół miejsc gromadzenia odpadów. Miasto nie planuje wprowadzenia zmian w przyszłych umowach z firmami odbierającymi śmieci.
– Nie można zawrzeć zapisów zobowiązujących firmy odbierające odpady o konieczności sprzątania określonej strefy wokół wiaty. To właściciele nieruchomości zapewniają utrzymanie czystości i porządku przez wyposażenie nieruchomości w worki lub pojemniki przeznaczone do zbierania odpadów komunalnych, utrzymanie tych pojemników w odpowiednim stanie sanitarnym, porządkowym i technicznym oraz utrzymanie w odpowiednim stanie sanitarnym i porządkowym miejsc gromadzenia odpadów – informuje Agnieszka Kozłowska, naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska w lęborskim Ratuszu.
Ratusz zapowiedział jednak częściowe działania. Miejsca wskazane przez radną mają być częściej kontrolowane przez straż miejską, a w najbardziej problematycznych lokalizacjach pojawią się fotopułapki. Pracownicy Referatu Utrzymania Zieleni Miejskiej będą także, w miarę możliwości, usuwać niektóre odpady w ramach likwidacji dzikich wysypisk.
My z kolei do władz miasta pytanie, czy planowane są działania informacyjne przypominające właścicielom nieruchomości o ich obowiązkach. Mimo kilku prób nie udało się skontaktować z rzecznikiem magistratu.
Odpowiedź ratusza skomentowała tymczasem radna Elżbieta Marcisz.
– Pozwoliłam sobie dziś skontaktować się z panią naczelnik Wydziału Ochrony Środowiska. Dowiedziałam się, że obecna umowa na wywóz odpadów obowiązuje do końca 2026 roku, a nowy przetarg zostanie ogłoszony na przełomie lipca i sierpnia. Z przekazanych mi informacji wynika, że miasto nie przewiduje zmian w nowej umowie, które regulowałyby kwestie usuwania śmieci wokół wiat. W związku z tym planuję podczas najbliższego posiedzenia Komisji Gospodarki Miejskiej złożyć wniosek, który – moim zdaniem – pomógłby rozwiązać problem zaśmiecania miasta. Proponuję, aby Urząd Miasta wyznaczył kompetentną osobę odpowiedzialną za kontrolę zaśmieconych miejsc i wiat śmietnikowych. Zobowiązałoby to wspólnoty mieszkaniowe do większej dbałości o estetykę tych miejsc, przy jednoczesnym przyjęciu wspólnej odpowiedzialności za utrzymanie porządku. Uważam również, że należałoby zwiększyć liczbę pojemników na odpady oraz częstotliwość ich opróżniania, aby zapobiegać przepełnianiu się koszy i zaśmiecaniu okolicy – poinformowała Elżbieta Marcisz, radna z Lęborka.
MIESZKAŃCY!!!! dowalić jeszcze wyższe opłaty.