Funkcjonariusz z lęborskiej komendy policji robił w dyskoncie zakupy, gdy zauważył szarpaninę, jaka wywiązała się pomiędzy ochroniarzem i młodym mężczyzną. Okazało się, że pracownik sklepu próbował powstrzymać złodzieja przed ucieczką. Policjant zareagował niezwłocznie, nie pozwalając, by sprawca kradzieży wyszedł ze sklepu z wódką, za którą nie zapłacił.
W środę wieczorem, 17 czerwca, w czasie wolnym od służby, asp. Marcin Gontarek z lęborskiej drogówki robił zakupy w jednym z miejscowych dyskontów. W pewnym momencie jego uwagę zwróciła utarczka słowna pomiędzy pracownikiem ochrony a młodym mężczyzną – klientem sklepu, który głośno krzyczał. Mężczyzna próbował wyjść ze sklepu, a ochroniarz zagradzał mu drogę.
– Policjant podbiegł do szamoczących się mężczyzn, przedstawił się, wylegitymował i ustalił powód awantury. Okazało się, że chodzi o kradzież alkoholu. Ochroniarz widział, jak klient przechodzi przez linię kas nie płacąc za butelkę wódki, którą schował do kieszeni. Ponadto pół godziny wcześniej ten sam mężczyzna w tym samym sklepie ukradł dwie butelki alkoholu, co zarejestrowały kamery monitoringu – informuje asp. sztab. Marta Szałkowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lęborku.
Asp. Gontarek wezwał na miejsce policjantów służby patrolowej i dopilnował, żeby złodziej nie uciekł przed ich przyjazdem. Mundurowi wylegitymowali ujętego mężczyznę i okazało się, że to 28-letni Lęborczanin, znany już z wcześniejszych kradzieży. Za popełnione wykroczenia odpowie przed sądem.
– Policjanci wielokrotnie, również poza służbą interweniują wobec osób łamiących prawo. Udowodnił to asp. Marcin Gontarek, dla którego służba w policji nie ma limitu czasu – podsumowuje asp. sztab. Marta Szałkowska.

Źródło: KPP w Lęborku





Gratulacje czekamy na kolejna akcje ujęcia złodzieja denaturatu ! ! !