Dopiero za dwa lata będzie gotowy projekt modernizacji lęborskiej pływalni. Miasto podpisało już umowę z wykonawcą – czas realizacji projektu to jednak aż 27 miesięcy.
Postępowanie przetargowe na opracowanie dokumentacji projektowej urzędnicy ogłosili w maju ubiegłego roku. W listopadzie podpisano umowę z projektantem. Przygotowanie pełnej dokumentacji dla tak dużej inwestycji jest jednak procesem wieloetapowym. Pierwszym istotnym terminem dla mieszkańców będzie połowa roku.
Do 30 czerwca projektant ma przedstawić wstępne koncepcje, które pozwolą władzom miasta zdecydować, czy obiekt będzie rozbudowywany, czy w jego miejsce powstanie całkowicie nowa konstrukcja. Całość prac projektowych potrwa jednak znacznie dłużej. – Termin wykonania dokumentacji to 27 miesięcy od daty podpisania umowy, czyli luty 2028 roku – informuje Janusz Pomorski, kierownik Referatu Promocji i Kultury Urzędu Miejskiego w Lęborku. – To bardzo skomplikowany i długotrwały proces, stąd konieczność takiego terminu.
Koszty rosną, trzeba to zmienić
Inwestycja ma na celu gruntowną modernizację obiektu, który po latach eksploatacji wymaga dostosowania do współczesnych standardów. Pływalnia „Rafa” od lat służy mieszkańcom Lęborka, jednak obecny stan techniczny oraz rosnące koszty utrzymania wymuszają zmiany. Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami władz miasta z maja 2025 roku, nowa odsłona obiektu ma oferować nie tylko nowoczesną nieckę basenową, ale także rozbudowaną strefę rekreacyjną, co ma przyciągnąć większą liczbę odwiedzających i poprawić rentowność pływalni.
Finansowanie inwestycji pod znakiem zapytania
Nie wiadomo jednak, w jaki sposób samorząd miałby sfinansować przedsięwzięcie. Burmistrz Jarosław Litwin rozważa różne scenariusze, w tym partnerstwo publiczno-prywatne. Ta koncepcja mogłaby oznaczać, że to np. prywatny inwestor miałby zbudować nowy obiekt, a miasto płaciłoby mu za korzystanie z niego. To tylko jedna z możliwości wykorzystania takiej formuły realizacji inwestycji.
Ostateczna decyzja o sposobie sfinansowania budowy jeszcze jednak nie zapadła. Samorząd uzależnia ją od ostatecznych kosztów, które zostaną określone dopiero w gotowym projekcie. – Po wyborze koncepcji zostanie wykonana dokumentacja, a wraz z nią poznamy koszty realizacji zadania. Znajomość kosztów pozwoli wybrać optymalny sposób sfinansowania inwestycji korzystny dla mieszkańców – tłumaczy Janusz Pomorski. – Wybór zależeć też będzie od perspektywy pozyskania środków zewnętrznych na rozbudowę pływalni.






Partnerstwo prywatne 🙂 i bileciki po 60 zł a na strefę relaxu 90 zł tak będzie albo i lepiej
Jakiś żart? Ten basen już na teraz potrzebuje jakieś modernizacji, a oni będą myśleć nad tym 2 lata. Po tej słabej zimie ze strony miasta kolejne nieporozumienia.