03/03/2024
Aktualności

Oskarżenia i grad pytań zamiast rzeczowej dyskusji

Oskarżenia i grad pytań zamiast rzeczowej dyskusji

Burmistrz Witold Namyślak spotkał się z młodzieżą protestującą przeciwko zmianom na Placu Sportów Miejskich w Parku im. Mieczysława Michalskiego w Lęborku.

reklama

Po wtorkowym proteście i rozmowie z burmistrzem przed ratuszem, dzisiejsze spotkanie miało ostatecznie wyjaśnić i uściślić kwestie renowacji urządzeń do ćwiczeń na Placu Sportów Miejskich.
Więcej o tym czytaj też:
https://www.lebork24.info/2023/05/23/burmistrz-sklada-obietnice-i-zaprasza-protestujacych/
https://www.lebork24.info/2023/05/23/wielki-protest-mlodziezy-zdjecia/

Rozmowa z burmistrzem była ważna, bo wczoraj młodzi ludzie alarmowali lokalną społeczność o przeprowadzanym ich zdaniem w nieprawidłowy sposób wycinaniu urządzeń.

– Zgodnie z wtorkowymi ustaleniami przedstawionymi przed ratuszem przez burmistrza Lęborka, Plac Sportów Miejskich pozostanie w dotychczasowym miejscu, czyli w Parku im. Michalskiego -zapewniał Jacek Wityk, dyrektor Centrum Sportu i Rekreacji w Lęborku. – Stan techniczny urządzeń nie pozwalał na ich dalsze użytkowanie, gdyż były one zbyt skorodowane i zagrażały bezpieczeństwu osób korzystających. Słupy nośne zostały odcięte, by przeprowadzić naprawę wyposażenia. Odnowione przyrządy zostaną zamontowane na starych fundamentach za pomocą flansz, które połączą na nowo urządzenia i ułatwią w przyszłości przeprowadzenie podobnych napraw.

Dziś, w czwartek 25 maja, z burmistrzem Namyślakiem spotkała się delegacja sześciu osób: trzech przedstawicieli protestującej młodzieży oraz towarzyszący im radni: Marcin Grudziński, Łukasz Kuriata i Radosław Zimnowoda.

Już na początku doszło do zgrzytu, ponieważ burmistrz był mocno zdziwiony i poirytowany kolejną wizytą młodzieży. Według młodych ludzi byli umówieni z włodarzem miasta na dziś, na godzinę 7:30. Burmistrz jednak oznajmił, że wszystkie kwestie zostały już uzgodnione i wyjaśnione we wtorek, gdy rozmawiali przed budynkiem ratusza. Mimo wszystko doszło do rozmów, które, jak się okazało, nie były łatwe.

Na początku młodzież zapytała m.in., czy sprzęt, który został usunięty z Placu Sportów Miejskich posiadał atesty, czy już je utracił oraz czy ich pozyskanie wiąże się to z nowymi kosztami. Jak odpowiedział burmistrz, atesty na nowo wyda firma, która przyjęła zlecenie ich renowacji. Podczas rozmowy okazało się, że miasto nie ma żadnych planów rozbudowy placu, będą one tworzone na bieżąco.

Burmistrz nie był zadowolony z gradu pytań jakimi zarzucili go młodzi lęborczanie i zarzucił towarzyszącym im radnym, że „podpuszczają” młodych ludzi i próbują zbijać na tym kapitał polityczny. Radni przekonywali, że zależy im tylko, aby sprawa została dokładnie wyjaśniona. Sami też chcieli uzyskać więcej informacji. – Czy te elementy, które zostały stamtąd usunięte powrócą i czy dodatkowo zostaną rozbudowane kwotą 40 tys. zł, które były zarezerwowane w Budżecie Obywatelskim? – zapytali.

– Nikt nie ma zamiaru tego sprzętu zepsuć, wyciąć, wyrzucić – zapewniał Witold Namyślak. – To jest do naprawienia. Naprawą tych urządzeń zajmuje się firma, która jest specjalistyczną firmą w zakresie budowania różnego rodzaju zabawowych urządzeń i placów zabaw. Nie wiem jaka jest technologia naprawiania, czy to się wycina, przycina czy się strzyże. Nie oczekujcie ode mnie takiej wiedzy – irytował się burmistrz.

Poruszono też kwestę znajdującego się na terenie Parku im. Mieczysława Michalskiego dawnego cmentarza. Burmistrz podkreślił też, że posiada pismo z 2021 r. od wojewódzkiego konserwatora zabytków, który zaleca poszanowanie tego terenu. Pismo jednak wpłynęło, gdy urządzenia do ćwiczeń już tam stały.

Pod koniec dyskusji młodzież zapytała burmistrza czy odremontowane drążki powrócą przed wakacjami, do których pozostał już tyko miesiąc. Wyrazili też obawy, że do tego nie dojdzie, ponieważ ich pierwotny montaż zajął aż trzy miesiące.

Radny Łukasz Kuriata powiedział nam, że mimo że rozmowa była trudna dla obu stron, to protestująca młodzież jest z niej zadowolona. – Młodzież przyjmuje odpowiedzi pana burmistrza i trzyma go za słowo, mając nadzieję, że obietnice zostaną zrealizowane – podsumował spotkanie radny.

reklama

Zdjęcia: Facebook \ Łukasz Kuriata \ Radosław Zimnowoda \ #muremzadrążkami

reklama

5 Komentarze

    Jeśli jest tak poirytowany rozmową z młodzieżą i ogólnie mieszkańcami Lęborka na temat jego działań, które z nikim nie uzgadnia i nie konsultuje to może już najwyższy czas ustąpić ze stanowiska? Podczas obecnej kadencji, już nie wspomnę o wcześniejszej wiele działań, których dokonał budzą wątpliwości mieszkańców np. ostatnia afera z Aldi.

    Loczek może podaj nazwę firmy to wtedy będzie można zasięgnąć informacji na temat sposobu odnowienia i ponownego montażu tych urządzeń bo chyba nie jest to tajemnicą państwową
    Myślę że młodzi nie odpuszczą i skrupulatnie będą chcieli to sprawdzić

    Ponoc urządzenia naprawia firma Julka z Krepy Kaszubskiej.

    Ciekawe jak nastąpi renowacja
    Oby nie spawali bo jeszcze bedzie osmarkane i się złamie

    Szanowni Państwo, jak bardzo niskie pobudki i wyobrażenia o tym jak powinno być zurbanizowane miasto, w jakie tereny wypoczynkowe dla starszych, matek z małymi dziećmi, gości i dla każdego z nas – mieszkańców, również młodzieży, pobudki, które kierują Radnymi Bezradnymi, którzy zaakceptowali projekty z BO wprowadzając do jedynego parku wewnątrz miasta tereny sportowe – bo tak sobie życzyła garstka młodzieży – zadaję sobie takie pytanie. Również Państwu proponuję we własnym interesie – je sobie zadać. Ci młodzi ludzie, o zdrowych nogach i rękach, co widać na zdjęciach, zamiast pomyśleć nie tylko o sobie, ale poruszyć w swoich mózgach zdrowe komórki wyobraźni, i ruszyć tyłki na tereny pobliskiej przymiejskiej leśnej roślinności, chcą zdewastować wyglądowo i kompozycyjnie jedyne praktycznie miejsce w Lęborku, łatwo dostępne dla tych wszystkich, którzy pragną wśród spokoju parku odetchnąć choć na chwilę. Tym młodzieńcom zachciało się mieć to miejsce dla siebie wyłącznie, pod samym nosem, żeby nie tyle mogli chwilę poćwiczyć – takich jest bardzo mała grupa, a pozostali na zdjęciu to wyłącznie towarzystwo wzajemnej adoracji, ale żeby nudząc się mogli spokojnie wlepić się w smartfony i nawoływać do spotkań i różnego rodzaju ekwilibracji.
    W całej Polsce takie miejsca jak parki miejskie są wręcz czczone i biada, gdyby ktoś z władzy podjął decyzję o zmianie statusu parku, to by albo wyleciał przy najbliższych wyborach, albo wyleciał od razu – pokonany przez zdrowo myślącą większość Rady Miasta. I proszę popatrzeć na tych Radnych na zdjęciach, którzy myślą, że łapią przedwyborcze punkty na niszczeniu oryginalnej tkanki miejskiej. Ja osobiście całą komisję weryfikacyjną projektów BO bym od razu wymienił na bardziej rozsądny skład.
    Panie Burmistrzu rzadko się z Panem zgadzam, ale tym razem popieram Pańskie zamiary likwidacji w tym miejscu tych elementów gimnastycznych i zaproponowanie innego miejsca do podobnego wykorzystania – myślę, że jest to możliwe. Proszę na najbliższej sesji Rady Miasta zapytać o to nie tylko swoich Radnych. I proszę szybkimi decyzjami przeprowadzić tę sprawę, żeby młodzież nie posądzała Rady Miasta i Pana osobiście o brak zdecydowania i brak, jak by nie było rozsądku. Orły do boju!
    A Wy kochana młodzieży własnymi rękoma przygotujcie nowy wyznaczony teren. Łopaty w dłoń, wczas poczujecie się jak na swoim!

Komentarze są wyłaczone