Znamy już pierwsze projekty, które zostały zaakceptowane przez komisję weryfikującą wnioski do budżetu obywatelskiego Lęborka na 2014 r. Choć prace komisji zakończą się w poniedziałek (31 marca) już teraz ocena wniosków wzbudza ogromne kontrowersje.
Przypomnijmy – mieszkańcy Lęborka złożyli 46 propozycji w ramach tegorocznego budżetu obywatelskiego. Według nieoficjalnych informacji, prawie połowa z nich (22) zostało zaakceptowanych. Odrzucone zostały 24 wnioski. To dużo czy mało?
Strony obrzucają się teraz oskarżeniami. Politycy PO i Ziemi Lęborskiej piszą w Internecie wprost, że projekt uchwały o budżecie obywatelskim to knot i bubel, który należy poprawić i… wkrótce przedstawią swoje propozycje poprawek do budżetu obywatelskiego.
Wnioskodawca i opozycja uważają, że uchwała jest sporządzona bardzo dobrze i nie byłoby wszystkich nieporozumień i niedomówień, gdyby burmistrz miasta bardziej przyłożył się do realizacji tej uchwały.
Zobaczmy więc, co mają do powiedzenie nasi lokalni politycy:
Starosta Wiktor Tyburski – „… autorzy (chodzi o autorów projektu budżetu obywatelskiego) nie przewidzieli wielu sytuacji z jakimi trzeba się teraz borykać. Tak to jest, jak ludzie biorą się za sprawy przerastające ich wiedzę i doświadczenie. Szkoda, że miejska opozycja parła tak bardzo do szybkiego uchwalenia tego legislacyjnego knota. Można było posłuchać ludzi bardziej doświadczonych, umiejących przewidywać skutki zapisów w uchwale. Można było wspomóc się doświadczeniem innych, przecież budżet obywatelski nie jest wymysłem nowym i w wielu miejscowościach samorządy mają już bogate przemyślenia. Dzisiaj wielu wnioskodawców będzie rozgoryczonych, bowiem ich praca i aktywność poszły na marne. Wniosek – uchwał nie wolno robić w celu pozyskania wyborców, tylko w celu rozwiązywania problemów. Uchwały powinny być narzędziami, dzięki którym można łatwo, w sposób nie rodzący wątpliwości, realizować zamierzone cele. Platforma przystąpiła do znowelizowania tej fatalnej uchwały. W kolejnym roku wnioskodawcy oraz oceniający wnioski nie będą musieli ponownie mierzyć się z taką syzyfowa pracą.
Radny powiatowy Tomasz Tutak, członek zarządu – Budżet obywatelski w Lęborku przechodzi właśnie fazę weryfikacji ideału z rzeczywistością. Dla kształtu uchwały ma weryfikacja wymiar zderzenia pociągu ze skałą. Pozytywne jest to, że uchwała jest i niektóre wnioski są dobrze przygotowane. Autorzy kilku wniosków wykazali się radosną fantazją. W efekcie powstały projekty uszczęśliwienia właścicieli nieruchomości bez ich wiedzy lub wręcz wbrew. Dobrze, ze wnioskodawcy z Lęborka nie złożyli wniosków do zagospodarowania Łeby, bo rozmach był duży.
Arkadiusz Mielewczyk, pomysłodawca budżetu obywatelskiego – Jeśli pan starosta uważa, że ta uchwała o budżecie obywatelskim to knot i bubel, to tym samym podważa kompetencje dwóch prawników miejskich i całej Rady Miasta w Lęborku, która tę uchwałę przyjęła. Jeśli proponuje się nam, abyśmy wzorowali się na przykładzie innych gmin, które realizują budżet obywatelski, to do wiadomości pana starosty, ta uchwała jest niemalże kopią uchwały z miasta, które wprowadziło budżet obywatelski przed Lęborkiem. Kolega, pan Marek Piotrowski był obecny podczas pracy komisji oceniającej propozycje mieszkańców i stwierdził, że to, co tam się czasami działo przypominało wręcz farsę. Gdyby nie argumenty ze strony na przykład radnego Włodzimierza Klaty, to komisja odrzuciłaby jeszcze więcej propozycji. Nie wiem czego komisja tak się bała przy ocenie wniosków, ale przecież ostatecznie to i tak mieszkańcy Lęborka zdecydują, jakie propozycje zostaną zrealizowane. Bardzo dużo na tym projekcie mógł zyskać burmistrz miasta, bo to przecież miasto jest wykonawcą tej uchwały. Burmistrz miasta robił jednak wszystko, by budżet nie został zrealizowany. Regulamin zgłaszania wniosków do budżetu obywatelskiego przedstawiono po zakończeniu zbierania wniosków. Według zasady, że prawo nie działa wstecz, to powinien on być nieważny. Po drugie komisja oceniająca wnioski została powołana 20 marca i pracę wykonała w ciągu tygodnia! Po co ten pośpiech skoro można było podejść do sprawy bardziej merytorycznie, bo burmistrz mógł powołać komisję aż 3 tygodnie wcześniej. Po trzecie wnioski odrzucane były tylko dlatego, że realizowane miały być na terenie należącym do powiatu lub PKP. Jednak czy chodnik leżący przy drodze powiatowej, np. ul. Kaszubskiej, nie służy mieszkańcom Lęborka? Budżet obywatelski ma być budżetem burmistrza czy mieszkańców Lęborka, którzy chcą, czuć się bezpiecznie?
Włodzimierz Klata, radny miejski – Chyba zbyt pochopnie odrzuca się projekty. Jak Komisja może zakładać, że wykonywanie przez miasto inwestycji na terenie należącym do Powiatu, Województwa czy PKP jest niezgodne z prawem, jeżeli wymyślą to obywatele? Przecież ważne komu one służą, czy będą ogólnodostępne i jaki miejski problem rozwiązują.
Otóż miasto Lębork w zgodzie z prawem:
– oświetla drogi powiatowe i wojewódzkie
– zmodernizuje za 8 mln zł drogę powiatową (Mieszka I-go, Kusocińskiego)
– wykonało system monitoringu (kamery) na terenach powiatowych, wojewódzkich i Skarbu Państwa (Policja)
– wykonało iluminację kościołów na terenie parafialnym
– rozbuduje przejście podziemne na dworcu PKP
– udziela pomocy Szpitalowi (jednostka powiatu)
– uczestniczyło w remontach wielu dróg powiatowych i wojewódzkich: Kossaka, Gdańska, rondo Popiełuszki i planuje kolejne np. aleję Niepodległości
Czy to było zgodne z prawem bo zaproponował Burmistrz, a jak podobne rzeczy proponują obywatele to już jest bezprawie?
Nonszalancja, którą trudno skomentować…. Komisję oceniającą propozycję mieszkańców, można było powołać już w połowie lutego, a nie dopiero 20 marca. Przecież w 9-tego stycznia radni zgodzili się na sesji, aby wydłużyć prace komisji – planowane pierwotnie na dwa tygodnie (od 1 do 15 marca) – do pełnego miesiąca (cały marzec), bo podobno inaczej trudno zweryfikować wnioski. A teraz okazuje się, że trzy tygodnie marca zmarnowano nie powołując Komisji, pozostawiając jej praktycznie tylko tydzień. Jak w ciągu tygodnia uzyskać opinie prawne, wezwać i wyjaśnić z wnioskodawcami ewentualne wątpliwości, dopytać inne organy.
A oto 9 wniosków do budżetu obywatelskiego Lęborka na 2014 r., które zostały pozytywnie zaopiniowane przez komisję oceniającą w składzie: Marian Kurzydło (przewodniczący komisji), Eliza Kruk (sekretarz), Tomasz Bronk, Ewa Brzezińska, Elżbieta Godderis, Jarosław Walaszkowski, Jan Przychoda, Jarosław Gosz.
Projekt 42: Ściany jak ze snu – charytatywne, artystyczne malowanie ścian dla najmłodszych.
Projekt 41: Budowa infrastruktury rekreacyjnej – Tęczowa Kraina Zabawy dla małych Lęborczan w Parku Chrobrego.
Projekt 34: Poprawa stanu nawierzchni Bulwaru turystyczno-rekreacyjnego nad rzeką Łebą – od Zamku Krzyżackiego do starego basenu.
Projekt 21: Tor wrotkarski przy stawku. Zdrowo i sportowo.
Projekt 20: Sportowa przyszłość z Pogonią Lębork.
Projekt 13: Bezpieczne przejście dla pieszych w obrębie skrzyżowania ulic Armii Krajowej i Czołgistów (między piekarnią-cukiernią Janca a sklepem mięsnym Gzella).
Projekt 12: Po zdrowie na siłownię „pod chmurką”.
Projekt 10: Nowocześnie i bezpiecznie. Plac Zabaw w Parku im Michalskiego
Projekt 8: Poszerzenie i umocnienie pobocza na ul. Chłopskiej wzdłuż ogródków działkowych + uzupełnienie