Ponad dwa promile alkoholu miał w organizmie kierowca Opla, gdy uderzył w jadący do Łeby autobus, którym podróżowało ponad 50 pasażerów. Do zdarzenia doszło w gminie Wicko. Na szczęście nikt w nim ucierpiał. Mężczyzna został zatrzymany przez policjantów, a teraz grożą mu poważne konsekwencje.
W piątek wieczorem, 21 sierpnia, dyżurny lęborskiej policji został powiadomiony o ujęciu obywatelskim nietrzeźwego kierowcy Opla Astry, który we Wrześciu w gminie Wicko doprowadził do kolizji z autobusem. Na miejsce niezwłocznie zostali skierowani policjanci z Łeby, którzy poddali badaniu alkotestem wskazanego kierowcę i ustalili przebieg zdarzenia.
– Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący Oplem 39-latek z województwa kujawsko-pomorskiego, dojeżdżając do wzniesienia rozpoczął manewr wyprzedzania autobusu marki Setra. Gdy zorientował się, że z przeciwnej strony jedzie inny pojazd, chciał wrócić na swój pas, ale gdy na niego zjeżdżał, zahaczył przodem i prawym bokiem o tył autobusu – informuje asp. sztab. Marta Szałkowska, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Lęborku.
Wszystkie trzy pojazdy zatrzymały się na poboczu. Gdy uczestnicy zdarzenia zorientowali się, że siedzący za kierownicą Opla mężczyzna może być nietrzeźwy, nie pozwolili mu odjechać i wezwali policję.
– Badanie alkotestem wykazało obecność w organizmie 39-latka ponad dwóch promili alkoholu. Autobusem do Łeby jechało ponad 50 dorosłych pasażerów, na szczęście nikt w wyniku tej kolizji nie odniósł obrażeń. Mundurowi zatrzymali mężczyznę oraz jego prawo jazdy i zabezpieczyli Opla do celów procesowych – mówi asp. sztab. Marta Szałkowska.
W poniedziałek, 24 sierpnia, zatrzymany został doprowadzony do prokuratury. Usłyszał zarzuty sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym i prowadzenia pojazdu w stanie nietrzeźwości. Grozi mu kara nie mniejsza niż 9 miesięcy pozbawienia wolności, a mogąca wynieść nawet 12 lat jak również zakaz prowadzenia pojazdów przez 15 lat. Mężczyzna przed sądem odpowie też za wykroczenia w ruchu drogowym.
– Powinien się również liczyć z przepadkiem pojazdu albo jego równowartości, obowiązkiem zapłaty świadczenia pieniężnego na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej w wysokości 10 tysięcy złotych oraz nawiązką na rzecz Skarbu Państwa – oznajmia asp. sztab. Marta Szałkowska.
Prokurator zadecydował o zastosowaniu wobec 39-latka środków zapobiegawczych w postaci policyjnego dozoru, poręczenia majątkowego w kwocie 10 tysięcy złotych oraz zakazu opuszczania kraju połączonego z zakazem wydawania dokumentu uprawniającego do przekroczenia granicy.
Źródło: KPP w Lęborku






