Funkcjonariusze z Wydziału do Walki z Przestępczością Ekonomiczną słupskiej komendy policji zatrzymali na gorącym uczynku 19-latka z Ukrainy, który działając jako tzw. „odbierak” przyszedł do 64-letniego mieszkańca powiatu słupskiego, aby wyłudzić ponad 80 tys. zł. Łącznie mężczyzna mógł stracić prawie 150 tys. zł.
Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Ekonomiczną w ramach swoich działań ustalili, że na terenie Słupska może dojść do przekazania wyłudzonych od 64-latka pieniędzy. Funkcjonariusze ustalili czas i miejsce spotkania, w jakim pokrzywdzony miał przekazać pieniądze oszustom.
– W piątkowe popołudnie, 17 lipca, na jednym z parkingów przy markecie w Słupsku policjanci zatrzymali 19-letniego obywatela Ukrainy, który jako tak zwany „odbierak” przyszedł po pieniądze oszukanego mężczyzny – informuje mł. asp. Amadeusz Galus, oficer prasowy słupskiej policji.
Jak ustalili mundurowi, oszuści zadzwonili do mężczyzny informując go o możliwości ogromnych zysków z inwestowania w akcje spółek giełdowych. Jak się okazało, 64-latek dał się oszukać już w maju tego roku, kiedy „zainwestował” pierwsze pieniądze.
– Po jakimś czasie przestępcy odezwali się ponownie, informując go o konieczności pokrycia fikcyjnych strat w związku z jego „inwestycjami”. Oszuści poinformowali mężczyznę, że pracownik z sektora obsługi klienta zgłosi się do niego po ponad 80 tysięcy złotych. Łącznie mężczyzna mógł stracić prawie 150 tysięcy złotych. 19-latek został zatrzymany, a sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt na okres dwóch miesięcy – mówi mł. asp. Amadeusz Galus.
Źródło: KMP w Słupsku








