Mieszkańcy Lęborka obawiają się, że miejski monitoring nie jest skuteczny, nie jest obsługiwany, a kamer jest zbyt mało, by zapewnić bezpieczeństwo. Tymczasem tylko w 2025 i 2026 roku Straż Miejska w Lęborku zabezpieczyła i przekazała lęborskiej policji 100 materiałów wideo dotyczących różnego rodzaju wykroczeń i przestępstw popełnionych na terenie miasta.
Z pozyskanych w Straży Miejskiej w Lęborku informacji wynika, że obecnie miejski monitoring liczy 44 punkty obserwacyjne rozmieszczone w newralgicznych punktach miasta. Kamery są zamontowane m.in. na Placu Pokoju, Placu św. Jakuba, ulicy Staromiejskiej, Przymurnej, Armii Krajowej, Czołgistów, Stryjewskiego, Łokietka, Orzeszkowej, Sportowej, Olimpijczyków, Teligi, Dworcowej, Żeromskiego, Skarżyńskiego, Malczewskiego, Mostnika, Gdańskiej, Sienkiewicza, Batalionów Chłopskich, Alei Niepodległości, Alei Wolności i Rondzie Solidarności.
– W 2025 r. przeprowadzono modernizację punktu kamerowego przy skrzyżowaniu ulic Staromiejskiej z Targową. Założono tam cztery stałe kamery kierunkowe – mówi Sławomir Olszewski, komendant Straży Miejskiej w Lęborku.
Jak informują strażnicy miejscy, obsługą systemu monitoringu zajmują się sami, a Urząd Miejski w Lęborku nie zatrudnia dodatkowo obserwatorów monitoringu. Czas przechowywania materiałów na dyskach to okres jednego miesiąca. Następnie materiał jest nadpisywany.
– Obserwacją oraz analizą zdarzeń i przetwarzaniem danych zarejestrowanych przez monitoring, zajmują się funkcjonariusze Straży Miejskiej w Lęborku. W wyniku analizy materiałów zapisanych zdarzeń w sprawach o wykroczenia wyciągane są konsekwencje często kończące się postępowaniem mandatowym – podkreśla Sławomir Olszewski.
W ostatnich miesiącach strażnicy miejscy zabezpieczyli i przekazali lęborskiej policji 100 materiałów wideo, na których zarejestrowano wykroczenia i przestępstwa popełnione na terenie Lęborka. W 2025 roku strażnicy przekazali lęborskiej policji 78 takich materiałów, a w trwającym 2026 r. – 22.
Jednym z radnych, który martwi się skutecznością miejskiego monitoringu w Lęborku jest Krzysztof Świątczak. Niedawno w jednym ze swoich komentarzy na Facebooku pod tekstem dotyczącym oblania kwasem masłowym samochodu i salonu fryzjerskiego w Lęborku napisał:
„Ktoś jeszcze musi obsługiwać te kamery. Same kamery nic nie dadzą. Przeprowadziłem w zeszłej kadencji kontrole monitoringu. I było bardzo wiele uwag. Wtedy operator obsługiwał kamery w porze wieczorowo nocnej z piątku na sobotę i z soboty na niedzielę. Jednym z wniosków było zatrudnienie operatorów monitoringu przez 24 godziny przez siedem dni w tygodniu, odpowiednie zlecanie zadań, motywowanie i rozliczanie z wykonywanych zadań itd. Wnioski z tej kontroli zostały przyjęte w formie uchwały i przekazane do realizacji burmistrzowi. I wtedy jak dobrze pamiętam obecny burmistrz z tymi wnioskami się zgadzał. Około półtora miesiąca temu przypadkiem dowiedziałem się że nikt już nie obsługuje kamer monitoringu. Tylko szybka reakcja nieuchronność kary może przynieść poprawę sytuacji. Jak widać punkt widzenia zależy od punktu siedzenia”.








