W nocy patrol policji został skierowany w rejon cmentarza w Sopocie, z którego dochodziło wołanie o pomoc. Z otrzymanej przez funkcjonariuszy informacji wynikało, że na jego terenie może przebywać osoba, z którą od kilku godzin nie było kontaktu.
Zdarzenie miało miejsce w piątek, 2 października, przed godziną 21:00. Cmentarz był już opustoszały. Panowały ciemności i chłód. Mł. asp. Radosław Kotwicki i sierż. Anna Składanowska sprawdzali teren, gdy w pewnym momencie usłyszeli dobiegające z oddali wołanie o pomoc. Natychmiast ruszyli w jego kierunku i odnaleźli mężczyznę.
– Był to 53-latek, który na cmentarzu przebywał od około ośmiu godzin. Był zmarznięty i zmęczony, przez ten czas nic nie jadł ani nie pił. Jego telefon się rozładował, więc nie mógł z nikim się skontaktować. Z uwagi na swoją niepełnosprawność nie był też w stanie samodzielnie wydostać się z miejsca, w którym się znajdował – informują sopoccy policjanci.
Mundurowi wezwali zespół ratownictwa medycznego. Po przebadaniu mężczyzna trafił pod opiekę rodziny. Sprawna reakcja dyżurnego i skuteczne działania patrolu pozwoliły dotrzeć do niego z pomocą.
Policja ostrzega i apeluje
Jesienią zmrok zapada coraz wcześniej, a chłód i zmienna pogoda mogą sprawić, że pozostawanie przez wiele godzin poza domem staje się ryzykowne. Mundurowi apelują, by zwracać uwagę na osoby w naszym otoczeniu – szczególnie te, które ze względu na wiek, stan zdrowia czy niepełnosprawność mogą potrzebować wsparcia.
– Nie każdy, kto potrzebuje pomocy, potrafi o nią poprosić lub ma możliwość ją wezwać. Czasem wystarczy zatrzymać się, zapytać, czy wszystko jest w porządku, i zainteresować się losem drugiego człowieka. Jeśli czyjeś życie lub zdrowie może być zagrożone – dzwońmy pod 112. Bądźmy uważni. Reagujmy. Nasza troska może sprawić, że pomoc dotrze na czas – mówią funkcjonariusze.


Źródło: Facebook/KMP w Sopocie/Pomorska Policja








Wchodze na strone lebork24 a tu wiadomości z sopotu…my chcemy info z naszego powiatu