Od 3 października na stacjach paliw w Polsce obowiązują niższe ceny związane z ponownym wdrożeniem rządowego programu CPN – „Ceny Paliw Niżej”. Według zapowiedzi Ministerstwa Energii ma on funkcjonować do 31 grudnia 2026 roku. Kierowcy płacą około 1,20–1,40 zł mniej za litr.
W poniedziałek rano, 5 października, na stacji Oktan w Lęborku litr benzyny kosztował 6,72 zł, a diesel 7,87 zł. LPG kosztował 3,42 zł.
Jak było przed weekendem?
Wzrastające ceny paliw mocno niepokoiły kierowców. Przed weekendem litr benzyny kosztował ponad 8 zł, a za olej napędowy trzeba zapłacić ponad 9 zł. Wszystko przez konflikt na Bliskim Wschodzie i podwyżkę cen ropy naftowej na światowych rynkach.
Dla przykładu w piątek, 2 października, około godziny 8:00 rano na stacji Orlen w Lęborku za litr benzyny trzeba było zapłacić 8,15 zł, a za olej napędowy do diesla 9,11 zł. LPG kosztował 3,43 zł. Więcej o tym czytaj:
Rekordowe ceny paliw w Polsce. Rząd zapowiada ponowne uruchomienie programu CPN
Jak było dwa tygodnie temu?
Dwa tygodnie temu też sprawdzaliśmy ceny paliw. W czwartek, 17 września, na stacji paliw Orlen w Lęborku litr benzyny był w cenie 7,99 zł, a diesel za 8,99 zł. LPG kosztował 3,25 zł. W 14 dni ceny więc wzrosły odpowiednio o 16 i 12 groszy. Więcej o tym czytaj:
Paliwo drożeje z tygodnia na tydzień. Lęborskie rekordy dopiero przed nami
Jak było miesiąc temu?
Dla porównania, gdy 1 września na stacje paliw powrócił wyższy VAT, to na Oktanie w Lęborku za litr bezołowiowej 95-tki kierowcy musieli zapłacić 7,63 zł, natomiast olej napędowy do diesla kosztował 8,38 zł. W 30 dni ceny wzrosły więc o odpowiednio 52 i 73 grosze.
Ceny wzrosną do 10 zł za litr?
Zmotoryzowani bali się, że w niedługim czasie za litr paliwa trzeba będzie zapłacić 10 zł. Doszłoby wtedy do przekroczenia psychologicznej granicy. Teraz wiadomo, że dzięki programowi CPN przynajmniej do końca roku tak się nie stanie.
Jak będzie w 2027 roku?
Specjaliści mówią, że wszystko będzie zależeć od sytuacji na Bliskim Wschodzie i cen ropy naftowej, na co wpływ mogą mieć decyzje prezydenta USA Donalda Trumpa i przywódców Iranu. Eksperci przypominają, że cena za baryłkę ropy na światowych rynkach wynosi już prawie 108 dolarów. Od marca tego roku jest to drugi najwyższy poziom. W ostatnich latach średnia była o wiele niższa – około 60-70 dolarów za baryłkę.
Sytuacja na Bliskim Wschodzie wpływa na rynek
Sprawę cen paliw skomplikował atak dronów przeprowadzony przez rebeliantów Huti na bardzo ważny dla Arabii Saudyjskiej ropociąg Wschód–Zachód. Zniszczono jego dwie tłocznie i został on zamknięty. Rurociąg miał być alternatywą dla transportu ropy z pominięciem Cieśniny Ormuz, która funkcjonuje w ograniczonym zakresie. Teraz wszystko zależy od rozmów między Irańczykami a Amerykanami, które mają sprawić, by sytuacja w tym regionie nie uległa dalszemu pogorszeniu.
Program „Ceny Paliwa Niżej”
Przypomnijmy, że 1 września był pierwszym dniem, w którym nie obowiązywał już rządowy program „Ceny Paliwa Niżej” (CPN), który miał na celu obniżenie kosztów tankowania poprzez obniżki podatków i ustalenie cen maksymalnych. Tym samym na stacje paliw powróciła 23-procentiwa stawka VAT i pełna akcyza. Ceny wzrosły nawet o ponad złotówkę za jeden litr. W całej Polsce litr bezołowiowej 95-tki kosztował ponad 7 zł, a litr oleju napędowego – ponad 8 zł. Więcej o tym czytaj:
Duży skok cen paliw. Sprawdziliśmy, ile kosztuje tankowanie w Lęborku
Wprowadzenie programu osłonowego „Ceny Paliwa Niżej” (CPN) pochłonął blisko pół miliarda złotych.
CPN przez trzy miesiące
Aby obniżyć ceny, pod koniec marca rząd po raz pierwszy wprowadził pakiet „Ceny Paliwa Niżej” (CPN). Dzięki temu obniżono stawki VAT i akcyzy. Wprowadzono też ceny maksymalne obowiązujące na stacjach paliw, które ogłaszał minister energii w każdy dzień roboczy. Było to jednak rozwiązanie tymczasowe. Od 1 lipca ceny wróciły do stanu sprzed obniżki. Więcej o tym czytaj:
VAT wrócił na stacje paliw. Ceny poszły mocno w górę
Ponownie uruchomiono go na dwa tygodnie od 17 do 31 sierpnia.
Szacunkowy koszt rządowego pakietu „Ceny Paliw Niżej” (CPN), który chronił kierowców przed skutkami kryzysu to 4,8 mld zł.
Konflikt na Biskim Wschodzie
Przypomnijmy, że w wyniku eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie, wywołanym atakiem USA i Izraela na Iran w Zatoce Perskiej z 28 lutego 2026 r., wzrosły ceny ropy i paliw na światowych rynkach. Wówczas za litr najpopularniejszej benzyny 95-oktanowej trzeba było zapłacić o około 30 groszy więcej, a olej napędowy zdrożał o około 40 groszy. Więcej o tym czytaj:
Konflikt na Biskim Wschodzie wpłynął na ceny paliw. Kierowcy już odczuwają podwyżki
Zdjęcia z 5 października:


Zdjęcie z 2 października:

Zdjęcie z 17 września:

Zdjęcie z 1 września:






