Kierowcy od lat bardzo narzekają na sytuację przy Rondzie Solidarności w Lęborku. Ruch okrężny miał w zamyśle usprawnić ruch i poprawić przepustowość skrzyżowania, a jest odwrotnie – niekończące się korki i potoki aut z każdej strony. Dodatkowo tysiące pieszych co chwila przechodzących przez pasy, rowerzyści i użytkownicy elektrycznych hulajnóg. – Pomysłem wartym przemyślenia może być przesunięcie przejść dla pieszych oraz postawienie sygnalizacji świetlnej – mówią kierowcy.
Rondo Solidarności łączące ul. Zwycięstwa z Aleją Wolności i Staromiejską oraz ul. Wojska Polskiego z Aleją Niepodległości jest jednym z najniebezpieczniejszych miejsc w mieście. Często dochodzi tam do jazdy „na styku” i „na zderzaku”. Dochodziło też do kolizji czy potrąceń.
Sytuacja na rondzie powoduje, że Lębork regularnie korkuje się chociażby na całej długości ul. Zwycięstwa, pod wiaduktami, na ul. Krzywoustego aż po Rondo Jana Pawła II. Nie lepiej jest w pozostałych kierunkach.
Organizacja ruchu na ciągle zakorkowanym rondzie jest tematem, na który każdy z kierowców ma swoje zdanie. Jedno jest pewne – coś trzeba z tym zrobić. O opinię w tej sprawie poprosiliśmy dwóch kierowców. Każdy z nich ma inny pomysł na usprawnienie ruchu przy rondzie.
– Uważam, że przejścia da pieszych powinny być odsunięte od ronda. Obecnie są zbyt blisko, co dodatkowo powoduje tworzenie się korków na ulicach. Kierowcom trudno przejechać dalej, bo nie dość, ze jest tak duży ruch, to w dodatku muszą co chwila przepuszczać pieszych. Najgorsza sytuacja pod tym względem jest przy Kupcu, ale po drugiej stronie ronda – na ul. Wojska Polskiego – też nie jest o wiele lepiej – mówi jeden z kierowców.
– Ja natomiast uważam, że powinno się dodatkowo ustawić sygnalizację świetlną dla pieszych. To powinno przede wszystkim uporządkować i uspokoić ten ruch. W tej chwili ruch aut jest dodatkowo spowalniany przez tłumy pieszych, którzy co rusz wchodzą na pasy. Samo rondo powinno zostać – dodaje drugi kierowca.
Czytaj też:
Potrącenie rowerzystki przy rondzie Solidarności
Samochody na sprzedaż zajmują miejsca w okolicach szpitala w Lęborku. Co na to straż miejska?
Na parkingu przy ul. Zwycięstwa w Lęborku znowu pojawiło się auto wystawione na sprzedaż


Fot. Google Street View





Uważam że postawienie sygnalizacji świetlnej byłoby najlepszym rozwiązaniem
światła już były za komuny i co cofamy się ZAKAZ DLA CIĘŻARÓWEK rozjeżdzają miasto..
Co ma komuna do sygnalizacji świetlnej?W wielu miastach jest sygnalizacja na przycisk i piesi czekają aż będą mieli zielone światło co umożliwia im bezpieczne przejście .Następnie po zmianie świateł jadą samochody i wszystko odbywa się płynnie.Uwazam ze takie rozwiązanie byłoby bardzo dobre przy Kupcu.
Światła lepszym rozwiązaniem lecz z sytuacją opóźnienia by auta z ronda mogły zjechać a nie że od razu puszczają pieszych bo wtedy powstanie jeszcze większe korki niż obecnie